Szósty Gracz Top100: #10 Karl-Anthony Towns


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 października 2017
fot. newspix.pl

fot. newspix.pl

#13 DRAYMOND GREEN #12 KYRIE IRVING #11 JOHN WALL

Miejsce w 2016: 16

W historii NBA na palcach jednej ręki policzyć można graczy podkoszowych, którzy do 22 roku życia (skończy je 15 listopada) pokazali tyle ofensywnych umiejętności, ile pokazał Karl-Anthony Towns. Nie jest to przypadek, że dziś Towns wybierany jest bardzo często z nr 1 draftu w ligach fantasy.

Ofensywnie ma już wszystko. Izolacje? To center, ale jest w 45% najlepszych. Gra w „post-up? W czołowych 14%. Pick-and-roll? W 12%. W tym ostatnim, jest dualnym zagrożeniem, bo może zrobić „pop” i już w poprzednim sezonie trafiał 1.2 trójki w meczu na skuteczności 37%. Nie mówmy nawet o jego rzucie z półdystansu, bo to jak opowiadać o chlebie, wodzie i słońcu.

Towns już ma kilka ruchów podkoszowych i odpowiedzi na decyzje obrońców. Rolując do obręczy, potrafi zrobić kozioł, obrót i znaleźć się nagle z drugiej strony pomagającego defensora. Kiedy zostanie podwojony – podać z podwojenia coraz lepiej. Towns jest niesamowicie bystrym koszykarskim umysłem, do tego młodym i stonowanym człowiekiem. Nie ma najmniejszych wątpliwości co do jego etyki pracy i motywacji. Ma się tylko wrażenie, że w koszykówce wszystko przychodzi mu z łatwością, której nic tylko zazdrościć.

Do wykonania pozostaje mu teraz tylko (i aż) jedna rzecz: ponieść za sobą zespół i sprawić, że gracze wokół niego będą lepsi.

To historycznie różniło graczy takich jak Tim Duncan, od zawodników takich jak Chris Webber. Czy Towns będzie potrafił to zrobić? Czy mimo poważnych wzmocnień Minnesoty w styczniu, to Towns wyłoni się jako lider tego zespołu? Czy też może będziemy musieli jeszcze rok-dwa lata na to poczekać i właśnie ta elewacja talentu wokół niego wypluje 24-letniego Townsa jako lidera i jednego z pięciu najlepszych graczy NBA?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

52

Komentarze

  1. Marcin Śledziński

    10 października 2017 o 17:25

    Jedyne czego mu brakuje to mniej głupich decyzji rzutowych Wigginsa.

    Lubię to: 17
  2. Neithan

    10 października 2017 o 18:14

    Duncana i Webbera różniła jeszcze jedna rzecz – Tim Donaghy. Inna byłaby narracja z Sacto wygrywającymi serię i zapewne tytuł. A tak Chris pozostał wiecznym przegranym.

    Lubię to: 15
    • pwoloszun

      10 października 2017 o 23:11

      Dokladnie.

      To dosyc wygodne zapominac z iloma HoF-ami(Robinson, Manu, Tony, Kawhi), iloma WIELKIMI zadaniowcami i pod jakim trenerem i organizacja przyszlo przez te wszystkie lata grac TD

      Takze fajne zdanie, ale niepotrzebny pstryczek w kierunku Chrisa ;)

      Lubię to: 9
  3. Zdzis

    10 października 2017 o 21:03

    Myślę, że przez pryzmat tego kim będzie za parę lat, przeceniacie trochę to kim już jest.

    Lubię to: 6
  4. rzepka

    11 października 2017 o 12:29

    chciałbym aby KAT mi zaimponował w tym sezonie jak Wąski Siarze. Na razie jest to najwyżej gracz w rankingu, ktorego nie rozpoznaję z twarzy i z kocich ruchów pod koszem.

    Lubię to: 0

Skomentuj