Typy na sezon 2017/18: New York Knicks


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 9 października 2017
fot. David Blair / Newspix.pl

fot. David Blair / Newspix.pl

Sezon 2016/17: 31-51
Trener: Jeff Hornacek (od 2016/17)

Przyszli: Frank Ntilikina (draft #8), Tim Hardaway Jr. ($71mln/4), Enes Kanter, Doug McDermott (wymiana z Thunder), Ramon Sessions (minimum), Michael Beasley (minimum), Damyean Dotson (draft #44), Jarrett Jack (niegwarantowany)
Zostali: Ron Baker ($8.8mln/2)
Odeszli: Carmelo Anthony, Derrick Rose, Justin Holiday, Sasha Vujacic, Phil Jackson

PG: Ramon Sessions, Frank Ntilikina, Ron Baker
SG: Tim Hardaway Jr., Courtney Lee, Damyean Dotson
SF: Doug McDermott, Mindaugas Kuzminskas
PF: Kristaps Porzingis, Lance Thomas, Michael Beasley
C: Enes Kanter, Willy Hernangomez, Joakim Noah, Kyle O’Quinn


Ranking Top100:
#90 Tim Hardaway Jr
#29 Kristaps Porzingis

Nowy Jork w koszykarskim podziemiu
Między Rondem a Palmą: Zapowiedź drużyn, o których w styczniu nie będzie się dużo mówić
Nowojorskie Impresje (777)… czyli epitafium dla Boga, którego nie było…
Pierwszy przegląd zespołów przed sezonem 2017/18
10 największych niespodzianek offseason 2017
Kandydaci do breakoutu (Jeff Hornacek)
5 trenerów, którzy siedzą na gorącym krześle
Największe dziury w składach: Konferencja Wschodnia
Parszywe czasy Phila Jacksona


Adam Szczepański: Nie ma już Phila Jacksona i Carmelo Anthony’ego, co oznacza początek nowego rozdziału w historii Knicks, ale przed nimi jeszcze mnóstwo pracy, żeby zbudować normalny zespół i móc zacząć myśleć o wygrywaniu. Frank Ntilikina to na razie duży znak zapytania, bo cały czas ma problemy zdrowotne i pozycja rozgrywającego w Nowym Jorku to żart, za to pod koszem jest ogromny tłok (na czym ucierpi Willy Hernangomez, na którego powinni stawiać). Mają fatalny balans składu, znowu też będą straszni w obronie i właściwie powinni być kandydatem do mocnego tankowania, ale to też im się pewnie nie uda, ponieważ tym, co odróżnia ich od pozostałych drużyn z dna Wschodu jest Kristaps Porzingis. To powinien być jego pierwszy sezon na poziomie All-Star i on sam pociągnie Knicks (o ile będzie zdrowy), sprawiając, że uzbierają kilka zwycięstw więcej. 12. miejsce w Konferencji Wschodniej.

Maciej Kwiatkowski: Tylko kłopoty ze zdrowiem i zdesperowana, nowojorska prasa mogą zatrzymać Porzingisa przed debiutem w Meczu Gwiazd – bo przy wyniku 4-10 New York Post na pewno zapyta „Czy Porzingis to franchise-player?”. Ja nie wiem. Sam dopiero co w tym roku dołączyłem do grona tych, którzy skłonni są postawić, że tak. Trójkąty trójkątami – Knicks z Anthony’m mieli 18. atak ligi. Knicks bez Anthony’ego i bez trójkątów mogą nie być wyżej, ale z uwagi na swoje potyczki z Melo, Jackson musi dobrze przemyśleć zbliżającego się w grudniu tweeta „How’s it goink?”. Obrona, która była 25. może być jeszcze gorsza, niż była: Jack, Sessions, Kanter, Beasley, McDermott (+ Hardaway Jr mimo postępów bywa wciąż minusem po tej stronie boiska). Ale to jest ten sezon, który miał nastąpić przed rokiem i nie ma już Jacksona – jedyna droga, to droga w górę. Posiadanie wyboru w Drafcie 2018 to plus. O instynkt mordercy Porzingisa obawiam się, ale będzie miał okazję do tej roli dojrzeć. Mógłbym ich równie dobrze zamienić miejscami z Nets, ale mimo wszystko liczę na KP i talentu ofensywnego jest wystarczająco dużo, a konferencja słaba jak nigdy wcześniej. Zamieniam ich z Nets! 13. miejsce w Konferencji Wschodniej.

Piotr Sitarz: Chociaż mają potencjał zbudować bardzo dobrą ofensywę, to problemy z pozycją rozgrywającego potrwają wydaje się przez cały sezon i na barkach dwójki Porzingis-Kanter narażonych na kontuzje, spocznie odpowiedzialność za punkty i podania. Z grą w obronie nie przesadzałbym w stronię beznadziejnego poziomu, bo chociaż nie będzie on wysoki, to przy dobrym parowaniu ludzi mogą wyjść Jeffowi Hornackowi przyzwoite pod tym względem lineupy. Z drugiej strony: coś dobrego przytrafia im się raz na dekadę, a historyczna nieporadność może ponownie rozlać się po parkiecie do takiego stopnia, że zwykłe podwojenia w low-post (i w pick-and-rollach!) wyrzucą ich z rytmu i zabiorą kilka wygranych. Wierzę w postęp Tima Hardaway’a, zdrowie Porzingisa, ale mają dziury na dwóch kluczowych pozycjach, niewyraźną ławkę i dużo minut dla Michaela Beasleya, błazna w sercu mediów. Jeśli zbliżą się do playoffów, to szczęśliwie i z powodu słabości pozostałych zespołów na wschodzie. 11. miejsce w Konferencji Wschodniej.

20

Komentarze

  1. Marcin Śledziński

    9 października 2017 o 17:52

    Macie jakiś pomysł na sensowną wymianę któregoś z podkoszowych w zamian za wsparcie na obwód? Jest to w ogóle możliwe? Willy musi zostać, a Noah i Kanter są nie do przetransferowania, choć już chyba na ich miejscu poszedłbym w fatalny kontrakt kogoś na pozycji 1/3 byle tylko oddać Noah,ale raczej nikt w lidze nie ma aż tak złego kontraktu jak on. Serio nie mam nawet pomysłu co by mogli Knicks poprawić.

    Lubię to: 7
  2. rzepka

    10 października 2017 o 11:48

    a ja licze na 16 miejsce w konferencji, bo są okrutnie słabi. Ale za to nie ma ani Melo ani Phila, więc jest to sezon tankowania.

    Lubię to: 1
    • popeg

      10 października 2017 o 13:35

      Czyli mówisz, że New york Knicks są tak słabi, że będą na 16 miejscu w konferencji wschodniej, na 15 drużyn?;)

      Lubię to: 1
      • rzepka

        11 października 2017 o 12:05

        lol, ale wtopa. Myślami jestem już z tym zespołem w G League.

        Lubię to: 0

Skomentuj