Flesz: Proces bez Embiida to nie Proces, Bulls przegrali różnicą 47 punktów


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 5 października 2017
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Wielu najlepszych koszykarzy swoich zespołów nie zagrało piątego dnia preseason. Z różnych powodów zabrakło m.in. LeBrona Jamesa (kostka), Giannisa Antetokounmpo (śmierć ojca), Joela Embiida (kolano), Marca Gasola (kostka) i Mike’a Conley’a z Memphis, Paula Millsapa i Nikoli Jokica z Denver (odpoczynek).

Myles Turner i Lance Stephenson rzucili po 17 punktów w wygranej Indiany Pacers z Milwaukee Bucks 104:86, Dewayne Dedmon błyszczał znów w zwycięstwie Atlanty Hawks w Cleveland 109:93, Grizzlies wygrali w Filadelfii 110:89, moi Hornets wrócili i pokonali Pistons w nowej Little Caesars Arena 108:106, Bulls oberwali 71:118 w Dallas, Nuggets pokonali Lakers bez kontuzjowanego Lonzo Balla (kostka) 128:107 (Lakers są 0-3 w preseason), a Utah Jazz u siebie Maccabi Haifę 117:87.

Kontuzji doznali m.in. John Collins (ramię), Iman Shumpert (stopa), Nicolas Batum (łokieć) i Adreian Payne (złamanie ręki).


1) Popatrz raz jeszcze na wynik meczu Dallas i Chicago. Skończyło się 118:71. Było 61:58.

2) Ben Simmons kozłujący w kontrataku jest co najmniej czwartym po LeBronie Jamesie, Magicu Johnsonie i Giannisie Antetokounmpo w tym zawsze ekscytującym gatunku +6’8 rozgrywających. Spodziewasz się i dostajesz. W pierwszym meczu Philly w preseason Simmons – grając w parze z Fultzem – efektywnie pełnił rolę wyprowadzającego piłkę. Gdy robił to szybciej, łatwo znajdował za linią za trzy oskrzydlającego go J.J’a Redicka czy Richauna Holmesa nad obręczą.

3) Philadelphia 76ers wyszli piątką Simmons-Fultz-Redick-Covington-Holmes i powiedzieć, że grali szybko, to jak nic nie powiedzieć. 76ers grali ekstremalnie szybko. Od Finałów NBA nie widziałem, żeby ktoś tak ekspresowo przechodził do transition po straconych koszach.

4) Bez Joela Embiida na boisku Proces nie ma jednak sensu. A warto pamiętać, że gdyby nie kontuzja, to Embiid wylądowałby najpewniej z nr 1 Draftu 2014 w Cleveland. I jak wtedy mogłaby potoczyć się historia? I co wtedy myśleliby dziś apologeci Sama Hinkie’ego. Zwłaszcza dziś.

5) Za każdym razem, gdy oglądam zespół koszykówki bez Embiida, bez Marca Gasola i Mike’a Conley’a myślę o życiu. Oglądanie drużyn bez ich najlepszych graczy większego sensu nie ma. Gdy Embiid nie gra, siedziałem po prostu od czwartej do piątej i byłem w pracy.

6) Zero oporu, zero jakiegokolwiek „postaw się” w obronie 76ers. Grający bez Gasola i Conley’a Grizzlies mieli wszystko to co chcieli. Nawet ja bym rolował i nawet kończył. Rzucili 44 punkty w pierwsze 15 minut i wściekły trener Brett Brown wziął czas.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

28

Komentarze

  1. Olga

    5 października 2017 o 07:53

    Flesz bez wizyty w alternatywnym wszechświecie Maćka, w którym Embiid po zdobyciu 3 tytułów w jeden sezon grając sam (no, z mamą) został prezydentem świata (zastąpił Pau) to nie flesze:)
    A tymczasem w naszym wszechświecie (info z tego samego portalu, na którym się znajdujemy) cytuję:
    „Joel Embiid w piątek i poniedziałek uczestniczył w sparingach 5-na-5 rozgrywanych na połowie boiska podczas treningu Philadelphii 76ers. 23-letni środkowy jest coraz bliżej powrotu do pełnej aktywności po operacji na lewym kolanie, którą przeszedł w marcu.
    Trener Brett Brown nie mógł się go nachwalić, ponieważ „fizyczność i zadziorność Kameruńczyka rzucała się w oczy” nawet w niewiele znaczącej gierce wewnętrznej:
    – Joel wyglądał dobrze. Kiedy wpuszczasz na boisko kogoś tak walecznego i wielkiego, jest inaczej. Odmienił cały trening.”

    Mniej niż 2 tyg do rozpoczęcia sezonu, a Pan Joel jest bliski przekroczenia połowy boiska grając z kolegami, ale nie wyciągajmy pochopnych wniosków.

    Maciek – dobrze, że są flesze (tęskniłam!), ale tak długo jak będzie niczym nieuzasadniony (w tym uniwersum) hajp na tego gracza, tak długo ja będę starała się emanować ciemną stroną i lekko studzić entuzjazm:) Nic osobistego, portalowa polemika. NBA!

    Lubię to: 72
  2. corso

    5 października 2017 o 10:24

    NBA – No emBiid Available? :-)

    Lubię to: 17
  3. Maciej Kwiatkowski

    5 października 2017 o 10:26

    Widzę ogromny potencjał gównoburzy:)

    Ci którzy mówią o meczach Embiida w których zagrał vs Ci którzy mówią o meczach Embiida, w których nie zagrał.

    Apeluję o spokój, jest czwartek:)

    Lubię to: 13
  4. corso

    5 października 2017 o 10:34

    No co, tytuł juz przyznaliście, Kobe nie gra, daj ludziom się trochę wyszumieć :-)

    Lubię to: 12
  5. lechu928

    5 października 2017 o 18:00

    Jak wyglądał Parsons w meczu Memphis? Nie mam teraz jak obejrzeć,statystki widzę mocno przeciętne, ale zastanawiam się, czy znalazł może tą iskierkę dynamiki i pewności w off season której tak mu ostatnio brakowało. Czy też był to jeden z tych do bólu nudnych występów które nawet na osobny akapit nie zasługują?

    Lubię to: 1
  6. Gszyb

    6 października 2017 o 15:36

    Strefa matchup, ukochana trenera Milicicia. Trzeci rok bedzie to tłukł w PLK. Juz teraz wiem kogo podpatrywał.

    Lubię to: 1

Skomentuj