Szósty Gracz Top100: #38 Andrew Wiggins


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 18 września 2017
fot. newspix.pl

fot. newspix.pl

#41 LaMARCUS ALDRIDGE #40 AL HORFORD #39 CARMELO ANTHONY

Miejsce w 2016: 40

Bardzo szybko przestaliśmy wierzyć w Andrew Wigginsa. Po tym jak w wieku 22 lat podniósł średnią zdobywanych przez siebie punktów z 20,7 do 23,6, my poprawiliśmy jego ranking o tylko dwa miejsca.

Dlaczego?

Brakuje czegoś w jego grze. Czasem trudno to określić, ale dociera, gdy patrzy się na niego przez te 37 minut, w których średnio gra. Czegoś w nastawieniu i koszykarskiej manierze Wigginsa. Brakuje tego uczucia, gdy go oglądamy, że patrzymy na coś naturalnego.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

46

Komentarze

  1. corso

    18 września 2017 o 17:36

    Cóż za diabelska alternatywa przed biednym Andym :-)

    Lubię to: 10
  2. fluber

    18 września 2017 o 18:20

    Bardzo surowa ocena Wigginsa ( chociaż z miejscem się raczej zgadzam ). Anthony w swoim 3 sezonie też grał po 37 minut na mecz w Nuggets. Rzucał o 2,9 punktu na mecz więcej. W drużynie, w której drugim i trzecim najlepszym strzelcem byli Andre Miller i Ruben Patterson, którzy razem rzucali tyle punktów na mecz, co Melo. Wiggins miał obok siebie jeszcze lepiej punktującego Townsa i blisko 20-punktowego strzelca LaVine’a. W zbiórkach o 0,9 lepszy Anthony (4,9 do 4,0 ), w asystach o 0,4 lepszy Anthony ( 2,7 do 2,3 ), w przechwytach o 0,1 lepszy Anthony (1,1 do 1,0). Wiggins za to ma mniej strat i zdecydowanie lepiej rzuca za 3 ( 24,3% Melo do 35,6% Wigginsa ). W 3 roku kariery, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, śmiem twierdzić, że różnica na korzyść Melo pozostaje niewielka. Być może Towns zaniża wartość Wigginsa, który, gdyby nie miał obok siebie tak dobrego gracza, mógłby spokojnie rzucać po 30 punktów w dołujących Timberwolves? Z drugiej strony Melo już był w play-offs w wieku Wigginsa, a nie miał tak dobrego gracza, jak Towns obok siebie.

    Nie wiem, jak widocznym dołem Wigginsa mógłby być Rudy Gay, skoro w wieku 21 lat Wiggins ma lepszą średnią punktową niż najlepsza średnia Gaya w pojedynczym sezonie w karierze (23,6 do 21,1). Wiggins w tym momencie jest lepszym graczem niż Rudy Gay kiedykolwiek był. Rozumiem, że oczekiwania wobec Wigginsa były dużo wyższe, ale zachowajmy umiar:)

    Lubię to: 21
    • pwoloszun

      19 września 2017 o 01:45

      Kochany nie porownujmy early 2ks z dzisiaj, bo jesli idzie o efektywnosc to jak epoka kamienia lupanego z neostrada ;)

      Te 20pkt Melo to jak 30 dzisiaj – ofensywy sa duzo madrzejsze, bardziej rozciagniete, efektywnosc poszybowala heeeeen, wysoko w gore.

      Niestety Wiggins poki co jest:
      1) BAAAAAAAAAARDZO po pierwsze przehajpowanym nowym LBJem
      2) poki co gorszym Gayem

      Upside jest taki, ze jest bardzo mlody

      Lubię to: 3
      • fluber

        19 września 2017 o 05:53

        No przeciez. W koncu ta wirtuozeria w ofensywie druzyn toma thibodeau pozwala znacznie lepiej rozwinac skrzydla zawodnikom w ataku niz toporna twarda defensywna taktyka zespolow georga karla.

        Jakie staty m2usialby robic wiggins abys uznal ze to poziom gaya?

        Czyli prawie 36 punktow bryanta na mecz w sezonie 05/06 to jak 50 dzisiaj?😂

        Lubię to: 7
        • bulls2006pch24

          19 września 2017 o 08:59

          Gay jest niedocenianym graczem. Troche z wlasnej winy. Wiggins moim zdaniem nie osiągnął jeszcze jego poziomu z najlepszych lat.

          Lubię to: 2
        • inorock

          19 września 2017 o 12:30

          Dokładnie. A sezon 2015/16 Curry’ego jest co najwyżej na poziomie Toma Gugliotty z sezonu 96/97.
          Wiggins od długiego czasu nie jest już przehajpowany – jeśli już był, to w High School albo na początku NCAA. W tej chwili jechanie po nim (w szczególności na 6G) jest modne jak Imagine Dragons wśród małolatów. A jest to bardzo utalentowany, młody i wszechstronny ofensywnie (świetny post-up, dobre izolacje, rzut z półdystansu, poprawiona trójka) gracz o sporym (ale niestety na razie nierealizowanym) potencjale defensywnym, choć oczywiście mógłby i powinien być znacznie bardziej all-around, niż jest. Mimo wszystko – jak dla mnie ciut za nisko, a pisanie o nim, że jest gorszym Gayem – to już opadają ręce.

          Lubię to: 1
          • siepu

            19 września 2017 o 13:19

            Czemu? Rudy Gay w Memphis: bardzo utalentowany, młody i wszechstronny ofensywnie (świetny post-up, dobre izolacje, rzut z półdystansu, poprawiona trójka – obaj rzucają koło 36%). Gracz o sporym (ale niestety niezrealizowanym) potencjale defensywnym, choć oczywiście mógłby i powinien być znacznie bardziej all-around, niż jest.

            Zgadzam się, że historia obeszła sie z Rudy Gayem niezbyt łaskawie i raczej nie był tak zły, jak się o nim mówi. Gay też w przeciwieństwie do Wigginsa nie był jednym z absolutnie najgorszych obrońców w lidze. No i coś zbierał/blokował, ale to już kwestia różnicy siły. Obaj są blokowani w grze przez brak kozła / podania i nie mają rzutu, który by to rekompensował.

            Muszę być optymistą w sprawie Wigginsa, bo zarząd mojej drużyny będzie mu płacił 30 milionów dolarów za sezon przez najbliższe 5 lat. Ale kurcze, niech on w końcu zostanie graczem chociaż przeciętnym…

            Lubię to: 2
          • Wuja Misza

            19 września 2017 o 20:20

            NO IT’S RUDY GAY!

            https://www.youtube.com/watch?v=WK7lIjFsGvg

            Lubię to: 1
      • fluber

        19 września 2017 o 05:55

        No przeciez. W koncu ta wirtuozeria w ofensywie druzyn toma thibodeau pozwala znacznie lepiej rozwinac skrzydla zawodnikom w ataku niz toporna twarda defensywna taktyka zespolow georga karla.

        Jakie musialby robic staty wiggins zebys uznal ze to poziom gaya?😁

        Lubię to: 0
  3. rzepka

    18 września 2017 o 18:38

    nie wiem jak to powiedzieć dogłębnie, ale Wigginsowi się źle z oczu patrzy. Wilcze oczy, nieskoncentrowane na koszykówce.

    Lubię to: 2
    • nyk@interia.pl

      18 września 2017 o 20:02

      Jakby grał w Bostonie, to pewnie miałby celtyckie

      Lubię to: 10
  4. siepu

    19 września 2017 o 11:11

    Uwaga, hejter alert: miałem nadzieję, że w końcu zostanie oceniony poprawnie i nie będzie go w top100. Mając tyle rzutów (i absurdalną ilość minut) nic dziwnego, że te punkty są. Tylko co poza tym.

    Doceniam postęp w koźle, (drobny) w rzucie – ale to wciąż człowiek, który nie ma pojęcia co się dzieje na boisku. I chyba nie jest zainteresowany zmianą tego.

    Lubię to: 3
  5. Kosma

    19 września 2017 o 15:21

    Uwielbiam, gdy ktoś z oczu gracza jest w stanie wypatrzeć czy jest skoncentrowany na koszykówce.

    Lubię to: 4

Skomentuj