Szósty Gracz Top100: #44 Eric Bledsoe


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 13 września 2017
fot. newspix.pl

fot. newspix.pl

#47 MYLES TURNER #46 JRUE HOLIDAY #45 JUSUF NURKIĆ

Miejsce w 2016: 42

Dealuję Erica Bledsoe dziś w naszej lidze dynastycznej po czterech latach posiadania go w składzie. Dealuję go, ponieważ Phoenix Suns nie chcą tego powiedzieć, ale nie wiążą z nim przyszłości i ja też nie wiążę już przyszłości z Ericem Bledsoe.

Ten jeszcze przed czterema laty jeden z najbardziej atletycznych zawodników w NBA, ta beczuszka prochu, ten „Mini-LeBron” nie jest już tym samym, ekscytującym, pełnym energii zawodnikiem futbolu amerykańskiego na boiskach koszykówki.

Winę za to ponoszą oczywiście kontuzje kolan, dlatego Bledsoe jest jeszcze jednym przykładem na to, abyśmy – jeżeli kochamy – spieszyli się kochać tych wszystkich poświrowanych, genetycznych dziwaków a’la Derrick Rose. A jeżeli kochamy ich bardzo, bardzo, bardzo – tak bardzo, że ja np szukam ich w futbolu amerykańskim, czy znalazłem w Kylianie Mbappe z Paris Saint-Germain – żebyśmy zaczynali szukać ich głębiej w koszykówce, już w koledżu, ba: nawet w szkołach średnich. Bo niestety w tej ruletce z genetyką kryska na matyska przychodzi prędzej czy później i zazwyczaj prędzej.

Bledsoe jest bardzo dobrym graczem. Problem z nim – jak i problem z większością zawodników pozycjonowanych tutaj na milsapich miejscach 30-50 w naszym rankingu – polega na tym, że część z nas chciałaby ich widzieć wyżej i myśleć o tym, że mogą być wyżej. Z kolei druga część z nas widzi, że to wyżej w ich przypadku się w ogóle nie przydarzy. Bardzo trudno jest więc dokładnie zdefiniować, gdzie jest miejsce Bledsoe, bo jeśli jest to miejsce 44., to jest to miejsce trochę nigdzie. Ani to poziom All-Star, ani to poziom nie bycia już starterem na najbardziej bogatej – i z roku na rok coraz bogatszej – w talent pozycji w NBA.

W rzeczy samej Bledsoe jest 44-tym graczem, ale dopiero 13-tym najwyżej sklasyfikowanym rozgrywającym w naszym rankingu. W gruncie rzeczy można go więc określić przeciętnym rozgrywającym w NBA.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

48

Komentarze

  1. fluber

    13 września 2017 o 17:38

    W zeszłym sezonie aż 31 zawodników rzucało ponad 20PPG w sezonie regularnym w NBA. Bledsoe jest najniżej sklasyfikowanym z nich.

    Niby Bledsoe nie jest już tak elektryzujący, jak był, ale ostatnie dwa sezony, w których miał pewne problemy z urazami to jego dwa najlepsze sezony w NBA pod względem zdobyczy punktowych. Punkty PER 36 w ostatnich 3 sezonach to 17,7 ; 21,5 i 23. Ma 27 lat i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przez kolejne 2-3 lata spokojnie utrzymywał się na aktualnym poziomie.

    Zgadzam się, że Suns nie powinni wiązać z nim przyszłości, ale nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie, kto w takim razie powinien wiązać z Bledsoe przyszłość. Życzeniowo chciałbym powrotu do Clippers, ale realnie nie widzę drużyny, która byłaby na tyle zdeterminowana, by Erica w jakiejś wymianie pozyskać.

    Ta wymiana, w lidze fantasy, w której oddałeś Bledsoe… To jest jakaś masakra, pierwszy raz w życiu widziałem coś takiego, a w fantasy już niejedno widziałem:)

    No i nie powiem, okradłeś rywali potwornie:)

    Lubię to: 7
    • Majestic

      14 września 2017 o 14:53

      masz na myśli Gobert + Bledsoe za Klaya i 2 rundowy pick? Wetowałbym ;]

      Lubię to: 0
      • fluber

        14 września 2017 o 15:56

        W normalnej lidze tak, ale w dynastii trzeba zwracac uwage na kontrakty, a Maciej pozbyl sie 2 przeplaconych okrutnie lamliwych prawie gwiazd nba za niedoplaconego klaya tone cap space i nie tylko nie oddal zadnego picku, a pozyskal. Rozboj w bialy dzien.

        Lubię to: 2

Skomentuj