Rośnie przepaść między Zachodem a Wschodem, ale NBA nie zrezygnuje z podziału na konferencje


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 sierpnia 2017

pg-okc

Niedawno ESPN opublikowało swoje predykcje wyników wszystkich drużyn na nadchodzący sezon 2017/18. Według nich, na Wschodzie wystarczy tylko 35 zwycięstw, żeby awansować do playoffów, a najlepsza drużyna tej części ligi będzie gorsza od piątej na Zachodzie, gdzie 44 wygrane, to może nadal być za mało, żeby zmieścić się w ósemce.

To tylko przedsezonowe przewidywania oparte na ESPN’owskim real plus-minus, ale dobrze pokazują to, co jest jedną z głównych historii tego offseason – Zachód rośnie w siłę, Wschód staje się coraz słabszy.

W poprzednim sezonie nie tylko mistrzowie byli z Zachodu, ale też trzy najlepsze drużyny fazy zasadniczej, a w sumie w bezpośredniej rywalizacji między zespołami z obu konferencji, te z Zachodu zanotowały bilans 246-204. I nie było to nic nadzwyczajnego, tylko kolejny rok dominacji, ponieważ przewaga Zachodu trwa od bardzo dawna. W ostatnich 18 latach, zaledwie jeden raz drużyny ze Wschodu były lepsze w pojedynku między konferencjami.

Natomiast w czasie wakacji ta różnica jeszcze się powiększyła, kiedy czterech zawodników, którzy w ostatnim Meczu Gwiazd reprezentowali Wschód, przeniosło się na Zachód, a w odwrotnym kierunku poszedł tylko jeden All-Star. Można tu już mówić o tworzącej się prawdziwej przepaści, jeśli chodzi o poziom talentu.

Z 15 zawodników wybranych do All-NBA Teams, tylko 5 w przyszłym sezonie zagra na Wschodzie. Warto też zwrócić uwagę, że wśród dziesiątki graczy All-Defensive Teams jedynym przedstawicielem tej gorszej konferencji był Giannis Antetokounmpo. Natomiast, jeśli chodzi o najlepszych młodych zawodników, którzy mogą być nadzieją na lepsze zbilansowanie ligi w przyszłości, Wschód wcale nie wypadł dużo lepiej. Co prawda miał 4 reprezentantów w pierwszej All-Rookie Team, ale już w całej dziesiątce było po równo.

Na koniec jeszcze mogę zdradzić, że w naszym rankingu, w którym staramy się przewidzieć wartość zawodników po najbliższym sezonie, mamy tylko 5 graczy ze Wschodu w Top-20, a w sumie 19 w Top-50.

Na każdym kroku widać tę dużą dysproporcję między konferencjami i nieuniknione jest, że będzie to też głośnym tematem nadchodzącego sezonu. Jeszcze wiele razy będziemy wracać do dyskusji o tym, że NBA powinna dokonać poważnych zmian – zrezygnować z podziału na konferencje i zamiast gwarantować połowę miejsc w playoffach tej słabszej części ligi, usprawnić system tak, żeby w decydującej fazie grało 16 rzeczywiście najlepszych drużyn.

To coś, czego można by oczekiwać od NBA, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że władze ligi cały czas coś poprawiają, starając się zapewnić kibicom jak najlepszy produkt. Teraz położyły nacisk na ulepszenie terminarza, żeby zadbać o więcej odpoczynku dla zawodników, a wcześniej już zatwierdzono wprowadzenie zmian w timeoutach dla lepszej płynności meczów.

Ponadto, jeszcze kilka lat temu sam Adam Silver był jednym z tych, którzy mówili, że trzeba naprawić problem różnicy między konferencjami i rozstawienie 1-16 w playoffach to kierunek, w którym może pójść NBA. Jeszcze całkiem niedawno przekonywał, że NBA uważnie się temu przygląda, sugerując, że zmiany są realne.

Ale teraz już wiemy, że nie ma na to szans.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

24

Komentarze

  1. Rogal

    10 sierpnia 2017 o 12:50

    Wobec tego ciekawa jest kwestia, dlaczego gwiazdy wolą gnieździć się na zachodzie zamiast wybrać łatwiejszą ścieżkę walki o najwyższe cele przez wschód? W przyrodzie generalnie wszystko dąży do równowagi, co jak na razie nie jest prawdą w tym przypadku.

    Lubię to: 3
  2. WekT4

    10 sierpnia 2017 o 13:02

    1. To co się dzieje jest trochę irracjonalne i albo powinno się naturalnie wyrównać, albo może włąściciele na wschodzie robią cos źle. to nie może być tylko wina LeBrona.
    2. 1-16 i rezygnacja z konferencji tylko pogłębiła by przepaść duże/małe rynki.
    3. A może północ- południe ??

    Lubię to: 3
    • Behemot

      10 sierpnia 2017 o 14:14

      mało polityczne…

      Lubię to: 25
    • Sosna1982

      10 sierpnia 2017 o 20:49

      Moze nie trzeba od razu wrzucac wszystkich ekip do jednego worka.? Ja bym to widzial tak ze w pierwszej rundzie PO Mistrz Wschodu gralby z 8 zespolem Zachodu. 2 ze Wschodu gralby z 7 Zachodu itd.Juz po pierwszej rundzie wylecialyby z rywalizacji slabsze teamy i juz od drugiej rundy bylyby solidne starcia.

      Lubię to: 5
  3. tiomor

    10 sierpnia 2017 o 15:44

    OKC w 14/15 nie weszła do PO ;)

    Lubię to: 3
  4. Lucek71

    10 sierpnia 2017 o 15:53

    Dużo w tym wszystkim racji, ale to trochę jak losować w gimnazjum, od którego osiłka chcesz dostać w łeb na przerwie… Od GSM czy CLE.

    Lubię to: 1
  5. Forest

    10 sierpnia 2017 o 17:08

    http://www.tmz.com/2017/08/10/zach-randolph-arrested-for-weed/ – z innej beczki. Once Sacramento – always Sacramento :P

    Lubię to: 3
  6. JWill

    10 sierpnia 2017 o 19:19

    No to jest dramat, że właściciele tutaj decydują, a Silver robi tylko dobrą minę do złej gry. Zacząć trzeba od rozstawienia 1-16, na starcie bez zmiany terminarza. Wyeliminuje to nadchodzącą patologie choć trochę.

    Lubię to: 1

Skomentuj