Szósty Gracz Top100: #83 Zach LaVine


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 sierpnia 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

#86 MARKIEFF MORRIS #85 JAE CROWDER #84 JAMAL MURRAY

Zach LaVine jest zdecydowanie najlepszym (przynajmniej na ten moment) zawodnikiem jakiego Chicago Bulls dostali w wymianie za Jimmy’ego Butlera. Wymianie, którą rozpoczęli poważną przebudowę drużyny. Dlatego LaVine staje się teraz największą nadzieją na lepszą przyszłość w Chicago. To od jego rozwoju w dużej mierze będzie zależało to, jak szybko przebiegnie proces przebudowy i jak za kilka lat będziemy oceniać ten transfer z Minnesotą Timberwolves, za który Bulls zostali mocno skrytykowani.

Niewątpliwie LaVine ma duży potencjał, co potwierdził bardzo udanym pod względem indywidualnym poprzednim sezonem. Tom Thibodeau nie wystawiał go już na jedynce, czego Wolves próbowali wcześniej, ale LaVine nie jest i nie będzie rozgrywającym. Pokazał natomiast swój talent strzelecki. Przez pierwsze dwa miesiące rozgrywek zdobywał ponad 21 punktów przy skuteczności 48/42/88%. Sezon zakończył z średnią 18.9 punktów, co dało mu miejsce w gronie najlepszych w lidze zawodników poniżej 22 roku życia.

Poczynił postępy w swojej grze, poprawił selekcję rzutów i popełniał mniej błędów, ale też nadal pozostał zawodnikiem tylko na jedną stronę parkietu. Nawet Thibs nie był w stanie nauczyć go chociażby przyzwoitej obrony, co pozostawia duże wątpliwości co do jego przyszłości. Czy rzeczywiście jest materiałem na gwiazdę, czy może pozostanie tylko strzelcem zaliczającym ładne cyferki w słabej drużynie?

A jeszcze większy znak zapytania to jego lewe kolano, w którym zerwał ACL w lutym. Trudno przewidzieć jak ten uraz odbije się na jego fantastycznym dotychczas atletzmie i dalszej karierze. Podobno rehabilitacja przebiega bardzo dobrze i ma być gotowy na obóz przygotowawczy.

Teraz przed nim trudne wyzwanie, bo będzie wracał do formy po długiej przerwie i poważnej kontuzji, a zarazem walczył o nowy kontrakt. Musi udowodnić Bulls, że powinni widzieć w nim swoją przyszłą gwiazdę. Na pewno to też dla niego ogromna szansa. Wyrwał się z Minnesoty, gdzie był w cienia swoich dwóch kolegów i w Chicago będzie mógł pełnić rolę pierwszego strzelca.

Per Game Table
Season G MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS
2016-17 47 37.2 6.9 15.1 .459 2.6 6.6 .387 2.5 3.0 .836 0.4 3.0 3.4 3.0 0.9 0.2 1.8 2.2 18.9
Career 206 28.9 5.1 11.4 .445 1.5 3.8 .378 2.1 2.5 .821 0.4 2.6 2.9 3.2 0.8 0.2 2.1 2.2 13.7
49

Komentarze

  1. Chino

    11 sierpnia 2017 o 08:39

    Pierwszy gracz, z którego miejscem się nie zgadzam – powinien być dużo niżej.

    Lubię to: 3
    • gsausage

      11 sierpnia 2017 o 10:16

      Chłopak pokazał w poprzednim sezonie, że jest bardzo dobrym strzelcem. Teraz dostał tak naprawdę swoją drużynę i będzie na pewno jej centralnym punktem w ataku. Będzie miał większą rolę w ataku, więc ja się nie zdziwię jeśli będzie zdobywał koło 22 punktów na mecz.
      Gdyby był chociaż solidny w obronie pewnie byłby dobrych kilka lub kilkanaście miejsc wyżej.

      Lubię to: 2
      • grasshooper

        11 sierpnia 2017 o 13:35

        Gdyby był solidny w obronie, pozostając przy tym dobrym strzelcem to by się ocierał o poziom All Star i pierwszą 50.

        Lubię to: 2

Skomentuj