Sitarz: Pierwszy przegląd zespołów przed sezonem 2017/18: Southeast Division


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 9 sierpnia 2017
fot.Keith Allison

fot.Keith Allison

Dywizja dwóch zawodników, którzy w następnym sezonie zarobią w sumie 47 milionów dolarów. To ważne, ponieważ żaden z nich nie jest pierwszym, drugim, może nawet trzecim, najlepszym graczem swojego zespołu. To Otto Porter i Dwight Howard. Do tego wzmocnieni Miami Heat, zawsze elektryzujący Atlanta Hawks i Orlando Magic Aarona Gordona.

Atlantic Division Pacific Division

Southeast Division

Washington Wizards

Dopiero 20 efektywność defensywna poprzednich rozgrywek nie powstrzymała Washington Wizards przed zajęciem czwartego miejsca w Konferencji Wschodniej. I gdyby patrzeć tylko na kontynuację minut, problemy z obroną nie powinny przeszkodzić Wizards przed powtórzeniem dobrego, jak na pierwszy rok pracy Scotta Brooksa w Waszyngtonie, wyniku. Ale przed startem nowego sezonu najpoważniejszym wzmocnieniem po tej stronie parkietu wydaje się tylko zdrowie Iana Mahinmiego. Gdy przebywał na parkiecie (31 spotkań) Wizz tracili per-100 posiadań 104 punkty. Najlepszy wynik spośród graczy trenera Brooksa był wynikiem co najmniej dobrym, gdyż w granicach poziomu 5-6 obrony NBA, ale to jeden gracz, jeden wysiłek w na dodatek limitowanych minutach (tylko 555), który nie miał mocnego wpływu na grę rezerwowych. Pierwsza piątka Wizards broniła właśnie jak jeden z 5 najlepszych zespołów ligi w defensywie, mając na obu skrzydłach mogących zmieniać krycie, przynajmniej pomiędzy sobą, graczy i dwóch robiących podobną rzecz guardów. Za ich plecami reagował Marcin Gortat i to wszystko wyglądało nieźle. Do czasu.

Jedna z gorszych ławek w lidze nie została solidnie wzmocniona podczas wolnej agentury. Można jednak wierzyć w postęp Kelly’ego Oubre i Tomasa Satoranskiego, dobre minuty Tima Fraziera w parze z Jasonem Smithem, przyzwoitą produkcję Jodie’ego Meeksa i Mike’a Scotta. Nie ma tutaj jednak gracza, który z miejsca stanie się topowym sixth-manem, a więc cała ta grupa musi grać ze starterami. Nie tylko z Johnem Wallem, Bradley’em Bealem czy Gortatem, ale Otto Porterem, który potrzebuje większej roli w zespole. To ważne też ze względu na obronę, bo wszedł Porter w taki moment kariery, że kłopoty z ofensywnym USAGE% wiążą się ze spadkiem zaangażowania po drugiej stronie parkietu (a wspomnijmy, że udział w ofensywie i tak nie jest duży!). Nie jest wielkim obrońcą, ale przydatnym i z potencjałem (głównie za sprawą długich ramion oraz multi-pozycyjności) na obrońcę pomiędzy “dobry” a “bardzo dobry”. Jednak nie za wyręczanie Walla i Beala w off-screen defensywie Wizards zapłacą mu 24 miliony dolarów w przyszłym sezonie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

19

Komentarze

  1. Bubu Zwierz

    9 sierpnia 2017 o 12:07

    Świetny Art – dzięki Piotrze.

    Lubię to: 10

Skomentuj