Dniówka: DeMarcus Cousins, Chris Paul, Isaiah Thomas i wakacje 2018


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 7 sierpnia 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Czekamy – to w ostatnim czasie słowo klucz w moim domu. Czekamy na narodziny syna i jest coraz bardziej nerwowo, bo zostały już tylko trzy dni do terminu. Teoretycznie poród może zacząć się w każdym momencie. Ale mógł też zacząć się już kilka dni temu, a pewnie skończy się znowu na tym, że jeszcze trochę poczekamy i po raz trzeci pojedziemy do szpitala ze skierowaniem. Już straciłem nadzieję, że doczekam się tego filmowego momentu, w którym żona krzyknie – Zaczęło się!, wskoczymy do samochodu i będziemy pędzić przez miasto. Nie żeby mi jakoś specjalnie zależało na samej takiej akcji, bo lepiej będzie spokojnie odstawić synów do babci i wtedy pojechać do szpitala, ale to oznaczałoby, że zaczęło się nieco wcześniej, a najgorsze jest to przedłużające się czekanie. Cały czas na trybie czuwania. Nie można zorganizować dłuższej rodzinnej wycieczki, ani nawet napić się piwka przy grillu w upalny dzień, bo przecież w każdej chwili może się zacząć…

Będąc w tym nastroju wyczekiwania postanowiłem, że dzisiaj zajmę się także tym, na co w NBA będziemy musieli jeszcze długo czekać, ale co już będzie dużym tematem przez cały najbliższy sezon, czyli offseason 2018.

Wiadomo, że te następne wakacje będą należały do LeBrona Jamesa, na nim skupi się cała uwaga i już rozpoczęły się dyskusje o kolejnej Decyzji. Dużo będzie też spekulacji odnośnie przyszłości Paula George’a i tego czy podtrzyma swoje plany przeprowadzki do Los Angeles. Jeśli Russell Westbrook nie za chwilę podpisze przedłużenia, wśród wolnych agentów pojawi się kolejna gwiazda, a niepewność w Oklahomie będzie jeszcze większa. Ale o tych nazwiskach mówi się już od dawna, dlatego tym razem chciałem skupić się na trzech innych gwiazdorach, dla których najbliższy sezon będzie czasem wyczekiwania na nowy kontrakt.


DeMarcus Cousins w te wakacje postanowił skupić się na pracy nad swoim ciałem, poprawił nawyki żywieniowe i zrzucił kilka zbędnych kilogramów. Przy okazji meczu w Johannesburgu mogliśmy zobaczyć odchudzonego Cousinsa, który przekonywał, że nigdy nie czuł się lepiej. Poza tym, spędził już sporo czasu na wspólnych treningach z Anthony’m Davisem, żeby nauczyć się jak najlepszej współpracy i nie tracić już na to czasu podczas obozu przygotowawczego.

Wygląda na to, że Boogie poważnie podchodzi do przygotowań do nowego sezonu. Musi się postarać, bo to może być najważniejszy sezon jego kariery.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

37

Komentarze

  1. WekT4

    7 sierpnia 2017 o 12:27

    To zdrowia dla żony i syna Adamie :)
    Z tej okazji mam pytanie techiczne. Ja czekam na potomstwo na grudzień.
    i tu pytanie czy wstajac w nocy do dziecka da się oglądać NBA czy nie ma się siły ?? :P

    Lubię to: 9
    • Adam Szczepański

      7 sierpnia 2017 o 12:45

      Dzięki i gratuluję :)
      To tylko w teorii tak ładnie brzmi, że skoro w nocy dziecko cie budzi, to możesz sobie wtedy oglądać NBA. Szczerze mówiąc, mi to się nigdy nie udało. Ale możesz próbować…

      Lubię to: 11
      • sirkamlot

        7 sierpnia 2017 o 13:00

        Kazde dziecko jest inne, ja z pierwsza spokojnie moglem sobie ogladac meczyki bo ona spala cale noce i do pozna rano :) druga to juz zupelnie inna zabawa bo o 5:40 mamy koniec spania :)

        Z maluchami juz tak jest ze nagle czlowiek sobie uzmyslawia ze w sumie 5h snu na dobe to wystarczajaca ilosc.
        Adamie trzymam kciuki!

        Lubię to: 13
  2. WekT4

    7 sierpnia 2017 o 13:03

    Zdaje mi się, czy Boogie ma wklęsłe bicepsy ?!
    Schudł, ale jeszcze musi przyładować żelastwem.

    Lubię to: 3
    • pwoloszun

      7 sierpnia 2017 o 14:00

      To samo pomyslalem, ze wyglada jak dziecko z Nairobi. Fajnie jakby poprawil sie w DEF

      Lubię to: 2
  3. drag

    7 sierpnia 2017 o 16:21

    No łapki faktycznie na tym filmiku wyglądają chudo.Może to tylko wrażenie.
    Adamie,nie czekaj na ten filmowy moment.Ja to prawie przeżyłem przy drugiej córci.Żonce się wydawało że coś,potem że nie,potem jednak że jedżmy.
    Zaprowadziłem do lekarza,zszedłem na dół na szybka kawę i po fartuch,jak wróciłem na porodówkę było po ptokach.
    Gdyby nie była to sobota rano i w związku z tym żaden ruch na mieście(Poznań),miałbym akcję porodową w aucie.
    Spokojnego i planowego porodu więc życzę i jazdy co najwyżej z sali na porodówkę:-)

    Co do Boogiego jeszcze,taka moja predykcja-sądzę że niezależnie jak ch…wy sezon będzie miał on sam,duet Davis-Boogie czy cały zespół(czego oczywiście nie życzę),dostanie maxa i kolejka stanie po niego długaśna.Za duża porcja talentu w jednym cielsku aby było inaczej.Diamenty przeciw orzechom.

    Lubię to: 2
    • Adam Szczepański

      8 sierpnia 2017 o 05:42

      Dzięki. Może rzeczywiście lepiej poczekać, ale przynajmniej mieć spokój

      Lubię to: 0
  4. Mac

    7 sierpnia 2017 o 22:36

    ja czuje od dawna że Boogie skończy w LAL

    Lubię to: 2

Skomentuj