Sitarz: Pierwszy przegląd zespołów przed sezonem 2017/18: Pacific Division


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 2 sierpnia 2017

blake

Dzisiaj dywizja mistrzów, LA Clippers i trzech zespołów w przebudowie.

Atlantic Division

Pacific Division

Golden State Warriors

Jedyną rzeczą, którą Warriors mogą zrobić lepiej jest zarządzanie minutami gwiazd. Klay Thompson grywał najwięcej – 34 minuty w każdym meczu, Stephen Curry i Kevin Durant po 33.4, Draymond Green 32.5. Jeśli powtórzą kosmiczny wręcz NetRating w trzecich kwartach, to nie widzę przeszkód, żeby każdy z nich grał o 2-3 minuty mniej. Goni pierścienie ta grająca w sposób przepiękny drużyna i w sposób inny, niż 29 pozostałych zespołów. Spójrz na liczbę ścięć i akcji off-screen w ofensywie Steve’a Kerra:

To nowa jakość i tyle.

LA Clippers

Będziemy mieć ball-movement – powiedział dwa tygodnie temu Doc Rivers, będąc już pod wpływem Jerry’ego Westa i wytężonej pracy, aby implementacja, jak sam mówi, tej rzeczy, którą zawsze głosił, a więc ruchu piłki  – cokolwiek to w lipcu znaczy – przebiegła z najmniejszym bagażem problemów. Posypały się playbook oraz przywiązania trenera Clippers wraz z odejściem Chrisa Paula i J.J’a Redicka, a pozyskanie Lou Williamsa i kilku point-guardów nie do końca gwarantuje podobne rozwiązania w rezerwowych lineupach, jak w latach poprzednich z Jamalem Crawfordem, który kontrolował piłkę i atak zespołu, a więc przede wszystkim swój (powinno to wyjść Clippers na dobre).

Istnieje natomiast więcej, niż nadzieja, że ten zespół zmieni styl gry, a co za tym idzie zmieni się też postrzeganie koszykówki przez Doca Riversa. Zostaną narysowane nowe zagrywki lub do istniejących, które Blake Griffin i DeAndre Jordan znają na pamięć, dokoptuje Rivers zmysły Milosa Teodosica, solidność Patricka Beverley’a oraz first-pass umiejętności Juwana Evansa. Mając na wyższym skrzydle bardzo dobrze podające dłonie (Griffin), na niższym z pewnością gracza mogącego rozwijać ten element gry (niefortunny Danilo Gallinari) i nieprzeciętnego point-guarda z Europy, trener może oddać władzę graczom i oczekiwać kreacji dobrych pozycji rzutowych, może nawet podobnych do tych, które przez lata produkował Paul. Z tą różnicą, że żaden rozgrywający nie będzie grał pod siebie (naturalnie: status).

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

27

Komentarze

  1. Smoku

    2 sierpnia 2017 o 23:50

    Hej, w tekście o Lakers, pisząc o Ingramie i Ballu jako duecie chyba chciałeś użyć słowa „ekscytujących”?

    Lubię to: 0

Skomentuj