Bielecki: Donovan Mitchell – maszyna do przechwytów


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 16 lipca 2017
fot. Chris Detrick

fot. Chris Detrick

Niecały rok temu, gdy uczelniana drużyna Baylor Bears leciała na Bahamy na obóz przygotowawczy do nadchodzącego sezonu NCAA, będący w jej składzie Jake Lindsey, zabrał ze sobą ojca. Uczestnictwo Dennisa Lindsey’a nie było jednak dla uczelni żadnym obciążeniem, a wręcz przeciwnie – było zaszczytem. Generalny Menadżer Utah Jazz zaproszony został do wzięcia udziału w przedmeczowej odprawie, kiedy Bears sparingowo mierzyć się mieli z Louisville Cardinals. Scouting-report przygotowany przez trenerów Baylor koncentrował się niemal w całości na jednym graczu, którego nazwisko Lindseyowi niewiele mówiło – Donovan Mitchell.

„Dało mi to do myślenia, że trzeba zwrócić na niego uwagę” – twierdzi GM ekipy z Salt Lake City.

Scoutował go nie tylko w tym meczu na Bahamach, ale i do końca sezonu. Spotkał się z Mitchellem podczas NBA Draft Combine i wściekał się za każdym razem, kiedy gracz Cardinals piął się górę drabinki wszelkich Mock Draftów. Dysponujący dopiero 24. numerem Draftu 2017 Jazz nie mogli liczyć na to, że Mitchell nagle spadnie, aż tak nisko. Mimo to udało im się namówić Donovana na indywidualny trening w Utah. Mitchell wypadł na nim doskonale. Lindsey postanowił działać.

W noc Draftu 2017, zanim Adam Silver ogłosił wybór numer 13 należący do Denver, Generalny Menadżer Jazz zdzwonił się z szefami Nuggets. W Colorado od dłuższego czasu mieli chrapkę na Trey’a Lylesa, którego Nuggets chcieli wybrać dwa lata wcześniej, nim uprzedzili ich Jazz. Od Draftu 2015 kilkukrotnie próbowali dokonać wymiany po Lylesa.

Mitchell o przejściu z Nuggets do Jazz dowiedział się dopiero, gdy schodził ze sceny. Zaraz po tym, jak uścisnął dłoń komisarza NBA Adama Silvera.

„Dowiedziałem się, kiedy tylko pokonałem ostatni stopień schodków. Spojrzałem na telewizor i zobaczyłem, że zostałem wymieniony. Bez urazy dla Denver, ale prawie przybiłem sobie sam piątkę. Byłem naprawdę podekscytowany tym, że trafiłem do Jazz.”

Ekscytacji powstrzymać nie mógł też Lindsey:

„Goście z możliwościami, goście, którzy kochają grę, goście z charakterem i inteligencją – oni zawsze stają się lepszymi. Zawsze. On uwielbia nas, a my uwielbiamy jego.”

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

44

Komentarze

  1. Venom

    16 lipca 2017 o 19:31

    Dzieki za teskt! Znow przednia robota. Trzymam kciuki za Utah i Donovana! Gosc ma niesamowity instynkt do steali.

    Lubię to: 11
  2. Dudek

    19 lipca 2017 o 09:36

    Cytując klasyka

    „I want more
    Give me more
    We want more
    God damn it I’m back to demand we get more”

    Lubię to: 0

Skomentuj