Dniówka: Czy Lakers będą spokojnie czekać na George’a? Co kombinuje Ainge?


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 19 czerwca 2017
fot. Allen Eyestone / newspix.pl

fot. Allen Eyestone / newspix.pl

W playoffach narzekaliśmy na brak emocji, ale ledwo co poznaliśmy mistrzów NBA 2017, możemy już zapomnieć o minionym sezonie, bo od razu weszliśmy w okres gorącego offseason.

Wreszcie dużo się dzieje. Do draftu pozostało jeszcze kilka dni, a już mamy wymianę z udziałem pierwszego picku, natomiast dzisiaj tematem dnia jest deklaracja Paula George’a o planach opuszczenia Indiany.

Ostatnie noce spędziłem w szpitalu, śpiąc na krzesełku przy łóżku syna (na szczęście nic poważnego mu nie jest) i kiedy o piątej rano obudzony wizytą pielęgniarki sprawdzałem telefon, było o czym czytać. Najchętniej od razu usiadłbym do komputera i zaczął pisać, ale w ciasnej szpitalnej sali nie ma do tego warunków. Swoją drogą to nie powinno być normą, że rodzice muszą upychać się gdzieś między łóżkami, na ziemi, na krzesełkach, żeby jakoś ‚przetrwać’ noc. Wiem, że służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia, że na wszystko brakuje pieniędzy, ale w cywilizowanym kraju to powinien być standard, żeby obok łóżka dziecka, było też łóżko dla rodzica. Zamiast tego trzeba zadowolić się tym, że w ogóle możesz wnieść jakiś materacyk albo swoje krzesło. Moje było bardzo wygodne, kiedy rozkładałem je na ogrodzie i robiłem sobie drzemkę, ale spędzenie na nim nocy, to zupełnie co innego.

Dlatego ten długi weekend był dla mnie wyjątkowo długi, a zamiast spać, śledziłem co dzieje się w naszej ulubionej lidze, zastanawiając się co kombinuje Danny Ainge i czy Los Angeles Lakers powinni zrobić wymianę po PG-13?


Paul George jeszcze w połowie zeszłego tygodnia przekonywał, że Indiana Pacers to jego drużyna, a jego słowa „I’m a Pacer” mogły sugerować, że chce zostać w Indianapolis. Ale równocześnie nic nie mówił o perspektywie dalszej, niż kolejny sezon i wyglądało na to, że będzie udawał, że nic się nie dzieje, chcąc spokojnie przeczekać do offseason 2018.

Na szczęście dla Pacers, szybko skończył z tym dawaniem im złudnej nadziei i wyłożył karty na stół. Nie widzi swojej przyszłości w Indianie i najchętniej wróciłby do rodzinnego Los Angeles.

Do tego momentu Pacers podobno szykowali się na wzmocnienie zespołu wokół PG, licząc, że jeszcze przekonają go do pozostania na kolejne lata. Teraz nagle musieli zmienić plany, zostali postawieni pod ścianą, ale przynajmniej wiedzą na czym stoją i mają jeszcze kilka dni na to, żeby spróbować znaleźć wymianę i pozyskać młodą gwiazdę już w tym drafcie. W zamian za swojego gwiazdora chcą dwa wybory w pierwszej rundzie i startera, ale znalezienie takiego transferu nie będzie łatwym zadaniem w sytuacji, gdy wszyscy obawiają się, że za rok George przeniesie się do LA.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

34

Komentarze

  1. Markos

    19 czerwca 2017 o 14:18

    Przede wszystkim, zdrówka dla syna, Adam!

    PS Fajny tekst, dzięki :)

    Lubię to: 30
  2. Zdzis

    19 czerwca 2017 o 14:51

    „Dunn” xD

    PS. Zdrowia dla syna.

    Lubię to: 5
  3. Bartosz Radziewicz

    19 czerwca 2017 o 20:30

    Ja bym nie skreślał jeszcze dumna.

    Lubię to: 0
  4. Venom

    19 czerwca 2017 o 22:28

    Wymiana: 2gi pick tego draftu za (ostatni rok) Paula George’a.

    Brzmi teoretycznie słabo dla Pacers ale skoro George jest w ostatnim roku kontraktu i niemal otwarcie mówi o Lakers (i nie byłem tego bardziej świadom niż po ostatniej wizycie u Jimmy’ego Kimmela) to lepsze to niż nic. Dla Lakers to też okazja do uniknięcia stresów, także tych związanych z draftem (jakby nie było, mają rozgrywającego i trójkę obsadzone, liczę też PG13)

    Lubię to: 1
    • Mazuro

      20 czerwca 2017 o 08:21

      Wiadomo, że ostatni rok kontraktu jest warty tylko coś dla Cle, bo tylko oni mają szansę go zatrzymać. 2picki pierwszorzędowe to za dużo ale jeden pick to chyba uczciwa cena za rok gry George z szansą na zatrzymanie go.

      Lubię to: 1
      • Barton

        20 czerwca 2017 o 10:28

        Jeśli wygrają mistrzostwo mają teoretycznie szansę z tym ze George nawet wtedy może powiedzieć mam pierścień idę próbować w ciepłym LA. Cavs zostaną wtedy bez Love’a i bez PG13. Stąd być może zainteresowanie Butlerem. Reasumując Cavs biorą wszystkich nihil novi. Ale hejtucie GSW za sposób budowania drużyny.:) Wybaczcie, musiałem.

        Lubię to: 1
        • Mazuro

          20 czerwca 2017 o 11:49

          Nie ma co hejtować GSW, bardziej hejt w stronę Duranta, że poszedł na skróty

          Lubię to: 0
          • Barton

            20 czerwca 2017 o 12:30

            Nie poszedł. Wykorzystał świetną okazja i wycisnal z niej wszystko żeby osiągnąć cel. I zrobił to w pierwszym podejściu. W życiu takie rzeczy się podziwia, tutaj bawimy się w piaskownice i w ideały wybielajac przy tym innych którzy to rozpoczęli sporo czas przed Durantem.

            Lubię to: 1
  5. Nobrainer

    20 czerwca 2017 o 10:41

    Tak dziaka wyscig zbrojen we wdpolczesnym swiecie, eskalacja eskalacja prowadzi do reakcji. Cavs zeby pozostac w grze musza siegnac po grubacl artylerie, z panem Miloscia prochu nie wymysla

    Lubię to: 0
  6. bk1981@o2.pl

    20 czerwca 2017 o 13:13

    Nie jestem pewien czy budowanie druzyny wyłącznie na młodych utalentowanych zawodnikach to takie dobre rozwiązanie. W przypadku PHI i MIN teraz wygląda to super perspektywicznie ale czy za 2-3 lata, kiedy być może zaczną powoli dominować w lidze, będą w stanie zatrzymać wszystkich i zaoferować kontrakty jakich oczekują? Szczerze nie sądzę. Pożyjemy, zobaczymy ;]

    Lubię to: 0

Skomentuj