Wake-Up: Wielki comeback Cavs, LeBron przejął mecz. Blowouty w Milwaukee i Memphis


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 21 kwietnia 2017
fot. League Pass

fot. League Pass

Gospodarze w Indianie prowadzili różnicą 25 punktów po pierwszej połowie, w Milwaukee ta przewaga wynosiła +27, natomiast w Memphis po trzech kwartach mieli 18 punktów więcej niż rywale, ale jeden z tych meczów nie zakończył się blowoutem i porażką gości. W jednym z tych meczów grał najlepszy koszykarz świata, który nie pozwolił swojej drużynie przegrać. I tylko jedna drużyna w tym momencie prowadzi już 3-0.

Cleveland @ Indiana 119:114 (3-0)
Toronto @ Milwaukee 77:104 (1-2)
San Antonio @ Memphis 94:105 (2-1)

* Pacers mieli imponujące 24 minuty gry, podczas których ustanowili klubowy rekord playoffów zdobywając aż 74 punkty (57% z gry, 10/17 za trzy). W drugiej kwarcie rewealyjny Paul George rzucił 21 punktów, tylko jeden mniej niż cała drużyna Cavs, natomiast bohaterami pierwszej kwarty była trójka rezerwowych – Kevin Seraphin, Lance Stephenson i Glenn Robinson (razem 19 punktów), która wyprowadziła gospodarzy na prowadzenie. Do tego popisał się też Myles Turner

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

31

Komentarze

  1. kozik

    21 kwietnia 2017 o 07:34

    Nawiązując do wczorajszego tekstu Adama, wychodzi na to, że pojazd po kolegach jest mniej skuteczny niż mocne wstawienie się, za drużyną, która dostaję w pierwszych dwóch meczach wciry, że aż miło, za drużyną która gra w s5 36 min VC, i której drugi najdroższy zawodnik, nie rzucał 8 pkt. w sezonie, a teraz jest potencjalnym celem dla producentów garniturów. Szacunek dla Davida, szacunek dla Memphis, że urwali mecz drugiej najlepszej ekipie RS.

    Lubię to: 21
  2. Bubu Zwierz

    21 kwietnia 2017 o 07:37

    Casey poleci po tej serii.

    Lubię to: 14
  3. airbobo

    21 kwietnia 2017 o 07:49

    Po takich występach LeBrona zawsze zastanawiam się po co w ogóle są dyskusje o tym kto jest MVP ligi #youaretherealmvp

    Lubię to: 65
    • matvez

      21 kwietnia 2017 o 17:06

      Dyskusji o MVP ligi nie ma raczej, chyba 90% ludzi jest zdania że to Bronek… MVP sezonu to inna kwestia i tutaj max 4

      Lubię to: 1
  4. 30+

    21 kwietnia 2017 o 08:04

    Naczelniku Bronisławie teraz to mi zaimponowałeś.

    Lubię to: 15
    • Wolver

      21 kwietnia 2017 o 08:54

      Idąc dalej tym tropem:
      25 punktów pooooszło w połowę. Jak to było zorganizowane, Lebrona jakiegoś podstawili, czy co?

      Lubię to: 7
  5. Marcin Śledziński

    21 kwietnia 2017 o 08:18

    Russ, spójrz, tak się robi dominujące triple double

    Lubię to: 27
    • pwoloszun

      21 kwietnia 2017 o 08:53

      Hold your horses!

      Jednak Broży nie ma takiej paki strzelcow za 3pts wokol siebie. Nikt w lidze takiej nie ma

      Lubię to: 7
      • Wolver

        21 kwietnia 2017 o 09:05

        Może i nie ma, ale ten kij ma dwa końce. Jest paka strzelców weteranów, za to nie ma atletyzmu i obrony. Poza tym jeżeli chcesz obronić 18 rzutów z dupy w jednej kwarcie brakiem strzelców za trzy, to ja Ciebie proszę 😊

        Lubię to: 17
    • Oskar Pilch

      21 kwietnia 2017 o 09:05

      +11 i +11 :)

      Lubię to: 6
  6. Ingiel

    21 kwietnia 2017 o 08:26

    46 pkt po 3 kwartach , ale łomot . Ciężki knockdown, ciekawe czy się jeszcze podniosą . Ale faktem jest, ze jelenie nadal biegają po lasach, a dinozaury dawno wyginęły .
    Bronek ty dziku (ten mecz taki trochę sezon Cavs w pigułce )

    Typer 6g wygląda u mnie mocno bez szału , za to mecze się ogląda.

    Lubię to: 23
  7. MarJan

    21 kwietnia 2017 o 08:38

    MVP za sezon regularny na pewno nie należy się Jamesowi.Ale w PO gra kozacko, mistrzostwa w tym roku jednak nie zdobędzie.

    Lubię to: 4
  8. pwoloszun

    21 kwietnia 2017 o 08:54

    Antek <3 <3 <3

    Nie wierzylem. Przepraszam.

    Lubię to: 5
  9. Oskar Pilch

    21 kwietnia 2017 o 09:07

    Bucks o matko.

    Lubię to: 4
  10. lastos

    21 kwietnia 2017 o 09:31

    mistrz akcja jak Lebron sam na sam z koszem zamiast dać z góry podaje do Korvera w rogu… ja rozumiem że 3>2 ale dla mnie to już troche przesada…

    Lubię to: 7
    • Dr Ćma

      21 kwietnia 2017 o 09:36

      Pssst, Cavaliers wygrali ten mecz, a Ty dopierdalasz się do LeBrona, który wyciągnął ich za uszy. Weirdo.

      Lubię to: 22
    • qbeq

      21 kwietnia 2017 o 09:36

      Czasy. 2017. Czas przywyknac.

      Lubię to: 1
  11. Lucas

    21 kwietnia 2017 o 09:36

    Czyżby z 4:2 trzeba zmienić na 4:1? Bucks!

    Lubię to: 3
  12. Privat

    21 kwietnia 2017 o 09:44

    Indiana po przerwie zażyła „LeBronian wpierdolu” w ilościach przemysłowych.

    Lubię to: 41
  13. BigTeppa

    21 kwietnia 2017 o 10:44

    Craaaptors. Hesuz, jak mnie oni irytują. Cała Kanada pompuje ten balon, a on pęka prawie zawsze jak ten nasz, monstrualnie wielki Polski balon przed każdą imprezą kopanej.

    Lubię to: 5
    • Oskar Pilch

      21 kwietnia 2017 o 12:30

      2-4 z Cavs rok temu w finale wschodu wygląda ok mimo wszystko. Bez tragedii.

      Lubię to: 4
      • BigTeppa

        21 kwietnia 2017 o 12:47

        Ale przebieg tych spotkań to inna beczka. Cavs się nawet nie zmęczyli, a wygrane kolejno +31, + 19, +38, +26 mówią kompletnie co innego. Soft blowout series.

        Lubię to: 1
        • KayJay

          21 kwietnia 2017 o 13:10

          Jednak wciąż to był finał konferencji ;)

          A ćwierćfinał i porażka z późniejszym mistrzem Europy po karnych to dobry wynik, aby balonik nie pękł z hukiem :)

          Lubię to: 2
          • BigTeppa

            21 kwietnia 2017 o 13:12

            Ostatnie Euro nie było porażką, ale wszystkie wcześniejsze pozostałe imprezy z Polakami to były klęski (MŚ 2002, MŚ 2006, EURO 2008, EURO 2012).

            Lubię to: 0
          • KayJay

            21 kwietnia 2017 o 13:15

            Plus ujebane kwalifikacje w ’10 i ’14. Z tym akurat trudno się nie zgodzić ;)

            Lubię to: 2
  14. Behemot

    21 kwietnia 2017 o 13:30

    Playoffowy Lebron mówi dzień dobry.

    Lubię to: 2
  15. grasshooper

    21 kwietnia 2017 o 15:42

    Dzień dobry!
    Coś się, coś się popsuło i nie było mnie słychać to powtórzę jeszcze raz – wyniki meczów Toronto Raptors w playoffs to jest jakaś porażka.Ja myślę, że to kanadyjskie głupie społeczeństwo, te kurwa banda imbecyli która wierzyła w tych kurwów karakanów z Raptors to jest kurwa jakieś nieporozumienie.Jeśli widzę, ludzie takie zaangażowanie sportowe jak ich gdzie postawiło na nich miasto rodzinne, biznes, eksperci i wszystko inne a dla nich znaczyło to tylko pierdolone 70 czy 80 punktów w przegranych to was powinno się jebać, tak się powinno was jebać jak tylko mogą was jebać Raptors.Celtics was tak nie wyruchali jak wyruchają was Raptors aż was kukle będą swędziały od patrzenia.To jest dramat kurwa, to jest dramat że w tej lidze, w tej lidze w której najsłabsze drużyny potrafią walczyć jak równy z równym z liderami, Raptors po raz kolejny dają dupy będąc w top 3 Konferencji.Jonasy, Derozany, Carolle będą wam odbierały smak życia wy kurwa idioci.

    Lubię to: 10
  16. MarJan

    21 kwietnia 2017 o 17:13

    Spokojnie z tym Lebronem w kontekście finałów…nadchodzi czas nowych, czuję to w kościach że nawet Wizards mogą ich przetrzepac a jaaak

    Lubię to: 0
  17. vipmen4

    21 kwietnia 2017 o 23:14

    Nigdy nie stawiaj przeciwko Lebronowi. Cytat z Maćka Kwiatkowskiego – Stare i znowu sprawdzone.

    Lubię to: 1

Skomentuj