Flesz: Westbroży To The Max, Houston i Wizards prowadzą 2-0


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 20 kwietnia 2017
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Sam Presti przed rozpoczęciem tego sezonu dał 84-milionowy kontrakt Victorowi Oladipo, przewidując jego stanie w rogu i patrzenie jak Russell Westbrook próbuje w pojedynkę pokonywać drużyny.

Czy nie?

Drugi mecz najbardziej interesującej serii I rundy playoffów w Konferencji Zachodniej był niemalże kapsułą, w której znalazła się historia obu tych drużyn w sezonie regularnym.

Westbrook był spektakularny, genialny w pierwszej kwarcie w drodze do 51 punktów z aż 43 rzutów, 13 asyst, 10 zbiórek, 4 przechwytów i Oklahoma City Thunder szybko zdobyli dwucyfrową przewagę (16-4), prowadząc jeszcze 86-74 na kwadrans przed końcem meczu. Ale w 6,5 minuty, które spędził poza parkietem, Thunder byli aż minus-15 i na koniec sam Westbrook spudłował w czwartej kwarcie najwięcej rzutów w historii playoffów NBA (4/18) i Thunder przegrali z Houston Rockets 111:115 (stan serii: 0-2). Z Rockets, dla których trzech guardów rzuciło 20 punktów i więcej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

14

Komentarze

  1. Dr Ćma

    20 kwietnia 2017 o 08:29

    Dwight, tam są Chiny. ===>

    Lubię to: 47
    • ligamentum

      20 kwietnia 2017 o 10:11

      Z USA Chiny są bliżej w te stronę <===

      Lubię to: 25
      • Dr Ćma

        20 kwietnia 2017 o 10:19

        Ale tamtędy droga niebezpieczna. Wiesz, Korea Północna i te sprawy.

        Lubię to: 1
      • Behemot

        20 kwietnia 2017 o 10:26

        To mniej więcej ta sama odległość licząc od granicy do granicy. Pacyfik jest naprawdę duży.

        Lubię to: 1
      • Nobrainer

        20 kwietnia 2017 o 12:22

        Swoja droga jaki jest najwyzszy kontrakt w CBL?#cebulabasketleaque

        Lubię to: 0
    • loki

      20 kwietnia 2017 o 14:33

      Mówcie co chcecie ale on juz jest tam gwiazdorem:) jak oglądasz mecz w chinskiej TV to on i Tony Parker sa twarzami transmisji bo graja w butach PEAK

      Lubię to: 0
  2. kicp

    20 kwietnia 2017 o 08:42

    Pat mccaw ciągle zaskakuje (na plus)

    Lubię to: 3
  3. lukostro

    20 kwietnia 2017 o 08:49

    „spudłował sporo zbyt agresywnych westbrooków” – dałbym w ostatnim słowie tego cytatu westbricków ;)

    Lubię to: 29
  4. Oskar Pilch

    20 kwietnia 2017 o 08:55

    Taj niestety ma ograniczenie minut i dlatego gra drugi raz z rzędu tylko 20 minut. To jest problem.

    Lubię to: 0
  5. Yossarian

    20 kwietnia 2017 o 08:56

    Gortat>Howard. HA! Czy ktoś był w stanie uwierzyć w taki scenariusz lata temu, kiedy byli kolegami w Orlando? Ja się cieszyłem, jak Marcin miał kilka przyzwoitych minut z ławki i dostał przedłużenie kontraktu w NBA. A tu taki zwrot akcji. Jedni starzeją się jak wino, inni jak Meg Ryan. Szacun dla chłopaka z Bałut.

    Lubię to: 63
    • bon3s

      20 kwietnia 2017 o 11:49

      Można mieć zastrzeżenia do etyki pracy Howarda, do jego głowy, ale to przede wszystkim kontuzje zabrały mu atletyzm czyli właściwie esencje jego gry.

      Lubię to: 7
  6. @mopearls_15

    20 kwietnia 2017 o 09:12

    Ciężko mi się oglądało dziś Westbrooka.
    Pałował aż wióry leciały.
    Nie lubię takiej koszykówki.

    Gortata,Draymonda Greena i JEGO Warriors oglądało się świetnie.

    Lubię to: 11
  7. BigTeppa

    20 kwietnia 2017 o 09:19

    Nie poznaję Gortata. Blokuje, zbiera, podejmuje dobre decyzje, jest skuteczny, kiedy może kończy z góry. Swoją drogą to co zostało z Howarda, jest po prostu smutne. 33-letni, nieatletyczny biały center go przyćmiewa. Nieprawdopodobny zjazd w 4 sezony. A pamiętam jeszcze serię Houston z Portland, łabędzi śpiew DH12.

    Lubię to: 8
    • I love basket

      20 kwietnia 2017 o 09:51

      Nieatletyczny to jest Anderson,Marcin jest jak młody Bóg w tym playoffs.

      Lubię to: 29
      • BigTeppa

        20 kwietnia 2017 o 10:27

        Atletyczny to jest Deandre Jordan np.

        Lubię to: 2
        • I love basket

          20 kwietnia 2017 o 10:32

          Gortat jest gdzieś pomiędzy,fakt to bardziej siła niż atletyzm ale przy tym jak gra po prostu nie pasuje do niego nieatletyczny :)

          Lubię to: 5
          • BigTeppa

            20 kwietnia 2017 o 10:36

            Pamiętam jak Gortat dunkował na rozgrzewkach między nogami.

            Kiedyś miał windę i był całkiem athletic jak na białasa.

            https://www.youtube.com/watch?v=ABUVDEgBnCk

            Czasu nie oszukasz, większej masy też nie.

            Lubię to: 1
  8. @mopearls_15

    20 kwietnia 2017 o 09:29

    Gortat i Howard to dowody na to, że w NBA w dłuższej perspektywie głowa i ciężka praca znaczą więcej niż talent.

    Lubię to: 29
    • Mac

      20 kwietnia 2017 o 09:46

      albo dowod na to ze powazna kontuzja plecow moze zjebac kariere top5 gracza ligi..

      Lubię to: 27
    • I love basket

      20 kwietnia 2017 o 09:55

      To bardzo niesprawiedliwe,Howard był graczem ponad 10 lat,8 na poziomie all star,kontuzje zrobiły swoje i bardziej trzeba tu docenić profesjonalizm młota niż jechać po Dwight’cie

      Lubię to: 19
      • Dr Ćma

        20 kwietnia 2017 o 10:07

        Nie mogę się zgodzić. Owszem, kontuzje Howarda nie omijały i nie oszczędzały, ale należy zauważyć, że po wejściu w swój atletyczny prime facet praktycznie nie rozwinął żadnego aspektu koszykarskiego rzemiosła. Nie dodał jumpera, nie rozwinął gry w post, nie nauczył się bronić pick-and-rolli, nie ogarnął sztuki ścinania do obręczy, etc. Sufit miał wysoki, ale stanął w miejscu i można się pokusić o stwierdzenie, że nie zaprojektował swojej kariery na stare lata.

        Lubię to: 18
        • I love basket

          20 kwietnia 2017 o 10:15

          Przecież Howard był jednym z najbardziej mobilnych obrońców obok Garnetta w tych czasach.Rozumiem to Dwight jak był ofensywnie drewniany tak został i to jest jego minus że nie wypracował sobie warsztatu na lata po prime ale nawet z tym co miał to przy lepszym zdrowiu dalej mógłby być postrachem na deskach i dominować na 20 zb i 5 blk

          Lubię to: 5
          • Dr Ćma

            20 kwietnia 2017 o 10:21

            „Przecież Howard był jednym z najbardziej mobilnych obrońców obok Garnetta w tych czasach.” – Obawiam się, że zaraz ktoś Cię ukrzyżuje za te herezje. Zestawianie obok siebie tych dwóch dżentelmenów grozi co najmniej sądem skorupkowym. ;)

            Lubię to: 13
        • I love basket

          20 kwietnia 2017 o 10:26

          No błagam Cię oczywiście że tak,nigdy nie był tak wokalny i zaangażowany jak KG ale czysto fizycznie był rim protectorem potrafiącym bronić bardzo wysoko.

          Lubię to: 5
      • @mopearls_15

        20 kwietnia 2017 o 10:19

        Nie miałem zamiaru „jechać” po Howardzie,bo w swoim prime był jednak potworem w obronie.
        Kontuzje pleców dotykają wysokich dość często,problem w tym że gdy brakło atletyzmu,Dwight został na lodzie-bez gry w post,bez rzutu, bez wolnych,bez sensu.

        Lubię to: 4
  9. Piotr Kolanowski

    20 kwietnia 2017 o 09:43

    „To 55-letni Jose Calderon. Jose Calderon nawet nie kozłuje, tylko kozłuje jakby karmił przed sobą kury #karmikury”

    :)

    Lubię to: 34
  10. Chyzio

    20 kwietnia 2017 o 10:53

    Westbrook jest straszny. Kolejny raz napierdala w 4 kwartach te swoje cegły jakby nie było innego wyjścia. Czy nikt mu nie powiedział że podania nie są tylko od tego żeby zaliczyć TD? Nie mogę patrzeć na tego gościa. Powinien mieć zakaz grania w 4 kwartach.

    Lubię to: 8
    • xyz

      20 kwietnia 2017 o 11:33

      Kolejny raz? W tym sezonie Westbrook był chyba jednym z najskuteczniejszych liderów w 4 kartach? Nie ma co się spierać, w tej konkretnej zagrał źle, ale nie róbmy z niego potwora. Dajmy czas OKC chociaż do 3 meczu. Nie pamiętacie już jak się zmieniały serie w zeszłym roku? Ile osób skreślało Oklahomę po pierwszym meczu ze Spursami? Ilu było przekonanych, że GSW odpadną w finale konferencji? Ile było mówienia, że Cleveland nie ma szans na początku serii? Nie popełniamy ponownie tych błędów. Żeby nie było nie pamiętam Chyzio czy Ty byłeś jedną z takich osób, jest to bardziej ogólny apel.

      Lubię to: 4
      • Chyzio

        20 kwietnia 2017 o 11:36

        Masz racje. Poniosło mnie bo obstawiłem na Oklahome i przegrałem.

        Lubię to: 13
  11. XXX1

    20 kwietnia 2017 o 11:38

    Westbrook just went full Kobe.

    Lubię to: 3
  12. bon3s

    20 kwietnia 2017 o 11:58

    Westbrook jest fantastyczny. Zjawiskowy. Tylko czy jego styl gry nie zabija gry obok niego? Czy sufit Thunder nie jest tam gdzie jest sufit Westa i nie dodaje się do tego umiejętności innych graczy? Mam wątpliwości czy gdyby ściągnieto tam drugą gwiazdę to czy jej potencjał byłby wykorzystany. Może miało by sens otoczyć go strzelcami za 3, może wtedy Thunder stali by się lepsi. Napewno żaden zawodnik który potrzebuje choć trochę piłki w rekach się przy nim nie uchowa.

    Lubię to: 3
  13. bon3s

    20 kwietnia 2017 o 12:02

    W Oakland Durant nie grał, Curry tylko 19 pkt, Thompson 16, Green i Iguodala po 6 a mimo to Warriors zrobili 30 pkt blowout. Gdy inni w playoffach skracają rotację oni ciągle pozwalają sobie pograć 10-11 zawodnikom. To jest pokaz siły.

    Lubię to: 11
    • Lucek71

      20 kwietnia 2017 o 12:51

      Miało nie być głębi, a głębia jest. Nawet JaVale okazał się graczem przydatnym w PO, a McAdoo dodaje rzut za 3. Oby tylko KD się wykurował i będzie duża szansa na rewanż za ostatnie finały :)

      Lubię to: 1
      • libidinously

        20 kwietnia 2017 o 20:40

        Jakby spuścili łomot CLE bez Duranta to bylaby dopiero historia i pełen rewanż za ostatnie finały. I obserwujac jak funkcjonuja Curry/Thompson/Green/Iggy/nawet Livingston bez Duranta i jaką robotę robi obrona, to nie jest jakies szczegolne Sci-Fi. Tym bardziej biorac pod uwage w jakim stopniu wyeksploatowanie bedzie CLE w tym roku w finalach.
        30 min pierwszej piątki GSW vs. 40 min pierwszej piatki CLE w PO zrobią różnicę.

        Lubię to: 1
  14. bon3s

    20 kwietnia 2017 o 13:31

    Szóstka: Curry, Thompson, Green, Durant, Iguodala i Livingston to trzon tej drużyny, ale dalej są naprawdę świetni w swoich rolach w tych playoffach McGee i Clark oraz bardzo dobrzy West i McCaw. Nawet Zaza póki co ma sens. Myślę że Kerr nie będzie skracał na siłe rotacji przez całe playoffy tylko cały czas będą grać tymi około 10 zawodnikami.

    Lubię to: 3
  15. era

    20 kwietnia 2017 o 15:46

    Jak oglądałem te cegły spoconego Westbrooka w 4q przez las rąk, to moje oczy krwawiły. Gdyby my kurwa brakowało 3 asysyt do triple d w tej ostatniej kwarcie to OKC by ten mecz wygrała(?).

    Lubię to: 6

Skomentuj