Flesz: Chicago Bulls spuszczają wpierd… łomot Bostonowi, Bucks grają twardo z Toronto


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 19 kwietnia 2017
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Pięć sekund po tym jak Robin Lopez wpakował czwarty midrange jumper jak who want some? You want some?

Charles Barkley powiedział w TNT, że widok płaczącego Isaiaha Thomasa przed meczem nr 1 sprawił, że poczuł się niekomfortowo. Ja czułem się za to bardzo niekomfortowo, patrząc jak Chicago Bulls w meczu nr 2 chłoszczą  Boston Celtics jak bandę mięczaków.

Chciałem tego nie napisać, ale muszę to napisać, bo jeśli nie zdarzyłaby się sytuacja pozaboiskowa, to nie miałbym skrupułów, żeby tak to nazwać.

Najpierw Bulls zrobili to w pierwszej, a potem w trzeciej kwarcie, kiedy otworzyli 111:97 (stan serii: 2-0) i już się nie obejrzeli. DeMarcus Cousins siedzi sobie gdzieś pod palmami i uśmiecha się, patrząc lub nie patrząc, jak rywal Bostonu gra w siatkówkę na tablicy Celtics i zbiera dotychczas aż 38% piłek, które na niej się odbijają. Bulls mieli 16 zbiórek ofensywnych w samej pierwszej połowie meczu nr 1 i już 5 po czterech pierwszych minutach meczu nr 2 (i 1o do przerwy).

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

10

Komentarze

  1. yerzol

    19 kwietnia 2017 o 08:45

    Siatkówka na tablicy Bostonu to jedno, a drugie to beast-mode Rajona Rondo. RR ni stąd, ni zowąd przestał być karykaturą samego siebie i zaczął przypominać gracza jakim niegdyś był, grając jeszcze w koszulce… Bostonu. Miło było patrzeć na niego. Świetne decyzje, spokój, opanowanie. Zemsta zawsze najlepiej smakuje na chłodno. Ogromny żal IT, ciężko coś sensownego napisać… ale to ponoć Boston miał mieć 4 z 5 najlepszych graczy tej serii tymczasem wygląda na to, że proporcja jest odwrotna.

    Lubię to: 29
  2. rookiessj

    19 kwietnia 2017 o 09:10

    …ale przede wszystkim mentalnie wyglądają soft. Brakuje im togetherness, kiedy strach zajrzy do oczu. Ten zespół miał to – miał to zawsze – i teraz nie ma…
    To miał Izajasz i zarażał tym kolegów. W tych 2 spotkaniach jest, ale go niema. widać mentalną nieobecność i „beznadziejność nastroju”.

    Lubię to: 4
  3. Luke

    19 kwietnia 2017 o 09:13

    W crunch Bucks wypracowali sobie dobre pozycje, nie trafili. DeRozan i Lowry oddali dwa rzuty z przysłowiowej pizdy. I trafili, wygrali mecz. I chyba do tego sprowadzają się ostatecznie playoffy w Toronto – do trafiania rzutów z pizdy.

    Lubię to: 26
  4. goozman

    19 kwietnia 2017 o 09:51

    Jedynym ratunkiem dla Bostonu jest już chyba granie bez IT dla IT. Takiej tragedii nie da się ostudzić graniem, IT w tej formie psychicznej powinien odpuścić a koledzy z drużyny mieli by powód do odnalezienia cojones w swoich otumanionych głowach

    Lubię to: 4
  5. @mopearls_15

    19 kwietnia 2017 o 10:18

    To jak to jest z tym Bostonem?
    Król(no książę,najwyżej) jest nagi?
    Czy to wszystko wina pozaboiskowych wydarzeń?
    Bo teraz wiem,że przy 0:2 łatwo pisać-hmm Playoffs,matchups baby i jacy ci Bulls cacy ALE:
    1) Chyba nie było na tym blogu bardziej wykpiwanej drużyny (i trenera) niż Chicago.
    2) Brat Stevens najlepszy jest!
    3) Crowder był tak super,że według,niektórych J.Butler nie byłby nad nim dużą nadwyżką-w ewentualnej wymianie za pick.
    4) Młodego perspektywicznego talentu full!
    4) …a Rondo miał skończyć
    w Hot Sechuan SuperDragons…

    ???

    Lubię to: 22
    • Yossarian

      19 kwietnia 2017 o 10:34

      1) Były, ale chyba nie pośród teamów playoffowych
      2) Od Brata lepszy jest oczywiście Grek
      3) Myślę, że Jimmiego może dodatkowo motywować ta niedoszła wymiana
      4) No właśnie, perspektywicznego…
      5) Rondo, to okrąg. Nigdy się nie kończy.

      Lubię to: 24
  6. wesoły

    19 kwietnia 2017 o 10:18

    Już wiemy dlaczego Cavs chcieli spaść na drugie miejsce. #playoffowyrondo

    Lubię to: 9
  7. @mopearls_15

    19 kwietnia 2017 o 10:42

    Czy Rondo jest lepszy niż Westbrook?

    Lubię to: 6
    • Dr Ćma

      19 kwietnia 2017 o 10:46

      Czy Rondo to top 3 gracz NBA?

      Lubię to: 30
      • @mopearls_15

        19 kwietnia 2017 o 10:51

        Może!?
        Ale ten playoffowy Rondo,bo ten regularnosizonowy nie nadaje się do TEJ NBA.
        Jakkolwiek.

        Lubię to: 4
      • bon3s

        19 kwietnia 2017 o 18:19

        Czy Rondo to top3 rozgrywający w historii?! A tak serio to bill simmons wrzucił pod koniec RS twitta ze swoim mvp ranking. 1 był Harden a drugi „NationalTV Rondo”. Coś w tym jest że gdy więcej oczu patrzy i gdy większa scena to on więcej potrafi z siebie wykrzesać.

        Lubię to: 2
  8. vonziu

    19 kwietnia 2017 o 11:13

    Szczerze to nie widzę jakiejś opcji na wygranie tej serii przez Celtics. Żadne usprawnienia nie pomogą jeśli brakuje centymetrów pod morzem… Może warto zapukac do Suns po Chandlera za jakieś drugorundowe picki w offseason?

    Lubię to: 0
  9. MarJan

    19 kwietnia 2017 o 12:38

    a ja mówię że będzie 7 meczy i awans Celtics

    Lubię to: 5
  10. bon3s

    19 kwietnia 2017 o 18:29

    Seria Celtics-Bulls pokazuję jak w plaoffowych matchupach ważne są gwiazdy. Mogą to być nawet gwiazdy drugiej świeżości, będące daleko za swoim prime jak Wade i Rondo. Jednak kiedyś byli gwiazdami swoich zespołów, „nieśli pochodnie” i to teraz widać (plus jest Butler przecież najlepszy w tej ekipie). Celtics nie mają gwiazd (prócz Lorda który dopiero co dołączył do tego grona), śmiem twierdzić że przez wielu skreślony Melo byłby dla C’s dużym upgradem w tej serii. No ale niech Ainge dalej siedzi na pickach i myśli. Zanim mu jedni zawodnicy dojrzeją to już inni przegniją i Boston będzie jak niedawna Atlanta. Zachwycająca momentami w RS, zawsze solidna, nawet walcząca o najlepszy bilans, ake ciągle nie mogąca podskoczyć wyżej pewnego poziomu.

    Lubię to: 8
  11. itobybylonatyle

    19 kwietnia 2017 o 22:34

    Celtics zawalili mi kupon! Smuteczek :( nie spodziewałem się, dołożyłem ich do zakładu jako pewniak.

    Lubię to: 0
    • patyn

      19 kwietnia 2017 o 22:57

      Nigdy nie dokładaj pewniaków do zakładu. Nie ma czegoś takiego jak pewniak.

      Lubię to: 3
  12. rekin

    20 kwietnia 2017 o 10:08

    o co chodzi z nielegalną obroną?

    Lubię to: 1

Skomentuj