Flesz: Brogdon i Maker lśnili w Toronto, Jazz na niezbadanych wodach bez Goberta


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 16 kwietnia 2017
fot. NBA League Pass

fot. NBA League Pass

Playoffowy switch, huh?

Toronto Raptors i Los Angeles Clippers ośmieszyli siebie nawzajem. Ośmieszyli swoich kibiców, ośmieszyli swoje rodziny, a niemal to samo spotkało groźnych, złych, ale jakby pozbawionych od kilku miesięcy elementarnych i indywidualnych umiejętności w obronie mistrzów NBA. Niestety w Staples Center kontuzji kolana już w 11 sekundzie doznał Rudy Gobert. Poza tym, start play-offów przyniósł LOTS OF FUN! Tylko San Antonio Spurs w zaciszu swojego laboratorium przerobili Grizzlies na pluszaki. Bo to Spurs i wiesz jak wożą się Spurs.

Wake-Up: Playoffy! Buzzer-beater Joe Johnsona. Raptors znowu przegrali Game 1


__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

52

Komentarze

  1. BigTeppa

    16 kwietnia 2017 o 09:32

    Craaaaptors! Ta drużyna powinna mieć kupę w logo.

    Lubię to: 29
  2. Bubu Zwierz

    16 kwietnia 2017 o 09:37

    Świetny start PO..
    Pacers dość łatwo punktowali na Cavs i oprócz ostatniego posiadania (cj, c’mon man) byli skupieni i alert. Po trójce Teague’a na prowadzenie trzymali formację i nie było skakania i przebijania piątek. Cavs muszą szybko robić usprawnienia w obronie, na swoje szczęście mogą mieć na to co najmniej trzy serie.
    PG13, co za kot.

    Po kontuzji Goberta wydawało sie, że trzeba przynieść i rozwinąć czerwony dywan dla clippers ale mieli inny plan. Nie wierzę w nich i mam nadzieje, że to koniec tej druzyny. Świetna robota Jazz, no i JJ w końcu w swoim żywiole.
    #freeblake

    Dzięki za napisanie chłopaki i Wesolych!

    Lubię to: 8
  3. I love basket

    16 kwietnia 2017 o 09:49

    Możemy się śmiać ze starych centrów ale przychodzi playoffs i rok temu Jefferson a teraz Greg nie mam już betonu przy butach Monroe.

    Lubię to: 14
    • bon3s

      16 kwietnia 2017 o 12:30

      Chuba Maciek w zapowiedzi serii słusznie zwrócił uwagę że Monroe polerujący w post podkoszowych Raptors może być dla tej serii kluczowy.

      Lubię to: 10
      • I love basket

        16 kwietnia 2017 o 12:39

        I to że faktycznie poprawił się w D,mam też wrażenie że fizycznie wygląda lepiej niż w ostatnich sezonach

        Lubię to: 2
  4. snake-92@o2.pl

    16 kwietnia 2017 o 09:50

    Middleton został pojechany za obronę do tego rzucił tylko 10 pkt z az 15 rzutów ale mimo wszystko miał zdecydowanie najwyższy net ratting

    Lubię to: 2
  5. GH

    16 kwietnia 2017 o 10:11

    Defensywa gra Cavs to kabaret.

    Podobała mi się gra Lance’a ‚dmuchne cię w ucho’ Stephensona, nie wiedziałem że jeszcze tak potrafi. Mimo że kibicuje Cavs trochę szkoda mi PG13, bo przydałbysię zimny prysznic tym tancerzom z Ohio.

    Lubię to: 6
  6. Luke

    16 kwietnia 2017 o 10:50

    Lance powinien niedługo startować za Montę Ellisa, wtedy strategia ze switchami ma większy sens i nie powinna aż tak boleć Pacers. Rotacja Pacers w tym meczu nie była zbyt dobra i to jest główne usprawnienie do zrobienia dla McMilliana. Tacy ludzie jak Brooks i Allen są niepotrzebni nawet na te śladowe minuty, które grali, ale trzeba też rozsądniej używać wysokich, bo Frye jechał Seraphina jak chciał i w pierwszych minutach drugiej i czwartej kwarty powinien grać za niego Turner.

    Lubię to: 2
  7. sian

    16 kwietnia 2017 o 10:59

    Od antycypacji bolą mnie oczy. Czy przewidywanie jest aż tak złe?

    Lubię to: 13
    • Lipton

      16 kwietnia 2017 o 12:46

      Nie ma to jak antizipieren Tomka Hajty.

      Lubię to: 12
    • pwoloszun

      16 kwietnia 2017 o 13:34

      Mnie nie bola :)

      Poza tym jest takie slowo w slowniku wiec o co Ci c’mon posse?

      Lubię to: 10
    • Sowa44

      17 kwietnia 2017 o 01:03

      Akurat ‚antycypacja’ jest standardowym słowem używanym w niektórych branżach stosunkowo często. Sprawdzenie choćby w sjp, zanim się do czegoś dopierdolę, nie boli. Kiedy emerżęsnie się ’emerżęnsja’ – wtedy się emerżęsnij w komentarzu i nawet nazwij to ‚michałowszczyzną’. Ja nie mogę tego zrobić, bo też słuchałem ‚Hello Africa’ jak byłem mały i już nie czepiam się pierdół.

      Lubię to: 0
  8. Karol Górkiewicz

    16 kwietnia 2017 o 11:03

    Mniam. Moje typy Jazz i Bucks lookin’ gooood

    Lubię to: 6
    • Dr Ćma

      16 kwietnia 2017 o 11:43

      Hold your horses. ;)

      Lubię to: 13
    • bulls2006pch24

      16 kwietnia 2017 o 19:23

      w Utah wszystko zależy od tego czy wróci Gobert. Natomiast Toronto już raczej nie zagrają tak źle, zwłaszcza w ofensywie

      Lubię to: 1
  9. mka13

    16 kwietnia 2017 o 11:38

    Niech tylko Jabari cudownie ozdrowieje i jedziemy na majstra już w tym sezonie ! Fear the deer !

    Lubię to: 3
  10. I love basket

    16 kwietnia 2017 o 12:41

    Swoją drogą to co się dzieje z Valencunasem jest szokujące,gość pod koszem może zrobić wszystko ma fragmenty gdzie dominuje po czym znika zupełnie do końca meczu.

    Lubię to: 5
    • Oskar Pilch

      16 kwietnia 2017 o 13:40

      Nic się nie dzieje, on tak zawsze grał.

      Lubię to: 11
      • I love basket

        16 kwietnia 2017 o 14:58

        No właśnie to jest tak niezwykłe gość nie potrafi mieć równego meczu od początku do końca pomimo ogromnego talentu i na brak pewności siebie chyba też nie narzeka więc tymbardziej jest to zastanawiające gdzie jest problem.

        Lubię to: 1
  11. kp_ldz

    16 kwietnia 2017 o 14:10

    Przyznam się, że nie wierzyłem w Jazz przed tą serią, a teraz po takim zwycięstwie to już sam nie wiem co myśleć :) RUDY WRACAJ!

    Lubię to: 4
  12. mar.polawski@gmail.com

    16 kwietnia 2017 o 16:05

    To jest różnica o której mówił JVG komentując mecz. Przed ostatnim posiadaniem Utah nie wzięli czasu żeby narysować akcje. Ind zrobiła inaczej. To oczywiście pozwala ustalić grę w ataku ale daje też możliwość wprowadzenia lepszej formacji defensywnej przeciwnikowi. PO zaczęły się bardzo dobrze!

    Lubię to: 2
  13. qbeq

    16 kwietnia 2017 o 17:25

    Pamietam, ze chyba w ktorejs Palmie Maciek mowil, ze powinno sie wymawiac Maker, tak, jak sie pisze, a nie z angielska Mejker.

    No i wczoraj przed snem obejrzalem kawalek meczu Bucks, zobaczylem, ze Thon sobie tam sadzi swoje susy i poszedlem spac.
    Mialem jakis dziwny sen, ktorego jedna scena, i mowie serio, to byla rozmowa z Thonem i chyba jego matka, jak sie powinno wymawiac jego nazwisko. Stwierdzil, ze wlasnie Maker, ale sie przyzwyczail, ze amerykanie mowia Mejker, wiec nie bedzie z tym walczyl. Po czym strasznie z matka nalegali, zebym im wlaczyl na yt jakis mecz ligi wloskiej, w ktorym Thon kiedys gral. Sen plynal dalej ale historia w ogole juz nie byla z tym watkiem zwiazana. Wstaje, sprawdzam wyniki a tu Bucks wygrali. Weird shit ;]

    A tu link do fajnego artykulu o Makerze, jezeli ktos nie zna:
    http://mag.bleacherreport.com/thon-maker-bucks-unicorn/

    Lubię to: 10

Skomentuj