Dniówka: Silver zajmie się problemem DNP-Rest. Podsumowanie sezonu Sixers


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 21 marca 2017
fot. League Pass

fot. League Pass

Po dwóch kolejnych weekendach, podczas których głównym tematem stała się nieobecność odpoczywających gwiazd w transmitowanych przez ABC/ESPN meczach, Adam Silver nie zamierza się temu bezczynie przyglądać. Wczoraj wysłał wiadomość do właścicieli wszystkich drużyn, pisząc, że tego typu praktyki to „niezwykle istotna kwestia dla naszej ligi” i zostanie ona poddana dyskusji podczas najbliższego spotkania władz NBA na początku kwietnia.

Było też ostrzeżenie o karach, ale nie za DNP-Rest, tylko za nie przestrzeganie zasad dotyczących odpowiednio wczesnego poinformowania ligi, rywali i mediów, gdy podejmowana jest decyzja, że zawodnik dostanie wolne. To na razie jedyny sposób NBA na walkę z tą coraz częstszą praktyką, aby chociaż wcześniej uprzedzić kibica wybierającego się na mecz albo włączającego telewizję, że nie dostanie pełnego produktu.

Silver próbuje także wywrzeć presję na właścicielach, zwracając im uwagę, że nie mogą unikać swojego zaangażowania w tego typu decyzje o posadzeniu gracza, ponieważ to oni mają największą świadomość jaki to może mieć wpływ na kibiców i partnerów biznesowych, a także reputację całej ligi. To pewnie było reakcją na wypowiedź GM’a Davida Giffina, który w sobotę dostał telefon z biura ligi, kiedy okazało się, że Cavs zagrają bez trójki swoich gwiazd. Potem tłumaczył dziennikarzom, że jego zadaniem nie jest zaspokajanie potrzeb ligi czy partnerów telewizyjnych, ponieważ klub płaci mu za to, żeby zdobyli mistrzostwo.

Dobrze, że Silver zamierza się tym szybko zająć, bo niewątpliwie jest to poważny problem. Wizerunek ligi mocno na tym cierpi, tak samo jak pewnie strona biznesowa. Chociaż równocześnie sama idea oszczędzania zawodników w niektórych meczach jest zgodna z praktyką, jaka od kilku lat umacnia się w całej lidze, żeby przywiązywać jak największą uwagę do zdrowia graczy. Dlatego nie będzie to proste do rozwiązanie. Zobaczymy co wymyśli Silver, ale niewątpliwie NBA coś musi z tym zrobić, bo nie mogą sobie pozwolić, żeby symbolem sezonu zasadniczego stały się ‚wielkie mecze’ bez gwiazd.

Teoretycznie najprostszym sposobem wydaje się poprawienie terminarza, żeby uniknąć back-to-backów w meczach transmitowanych na cały kraj, ale trudno powiedzieć czy to będzie wykonalne, nawet gdy doda się kilka dni do kalendarza rozpoczynając sezon wcześniej.

W drugim odcinku podsumowania sezonu drużyn, które nie zagrają w playoffach zostajemy na Wschodzie i dzisiaj pięć najważniejszych rzeczy z sezonu Philadelphii 76ers.

Joel Embiid. Ponad dwa lata Sixers czekali na jego debiut, w tym sezonie wreszcie pojawił się na parkiecie i od razu podpalił nie tylko Filadelfię, ale i całą ligę. Szybko zachwycił swoimi niesamowitymi możliwościami, sprawiając, że wszyscy ponownie uwierzyli w Proces. Warto było tankować i czekać, żeby zdobyć taki TALENT. Joel grał na limitowanych minutach, opuszczał mecze w back-to-back, ale i tak wyglądał jak franichise player. Był zdecydowanie najlepszym debiutantem tego sezonu, mając jeden z najbardziej imponujących startów kariery w całej historii ligi. Zaliczał średnio 20.2 punktów, 7.8 zbiórek, 2.1 asyst i 2.5 bloków w tylko 25.4 minut. A co przy tym najważniejsze, sprawiał, że jego zespół spisywał się dużo lepiej. Kiedy on był na parkiecie, Sixers grali świetną defensywę i wyglądali jak drużyna playoffowa.

Tylko, że ostatecznie Embiid rozegrał zaledwie 31 meczów i drugą część sezonu spędził lecząc kolano. Dlatego cały czas pozostają pytania o jego prawdziwą wartość. Ma ogromny potencjał, ale czy ciągłe problemy zdrowotne nie zniszczą tej tak obiecująco zaczynającej się kariery? Jak na razie po trzech latach w lidze spędził na boisku tylko 786 minut.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

23

Komentarze

  1. Angel of Goodness

    21 marca 2017 o 15:37

    Tak jak pisałem wcześniej, trejdować JoJo póki jest hype na niego.
    Nadchodzący draft to świetna okazja żeby go dobrze wymienić albo
    wdrapać się wyżej po wartościowy pick.

    Przyszły rok to jego sezon kontraktowy :) :) :)
    Współczuję szczerze GMowi, który będzie musiał wziąć na siebie
    odpowiedzialność podpisania z nim maksymalnego kontraktu …

    Lubię to: 23
  2. mka13

    21 marca 2017 o 18:38

    „Ale cały sezon minął mu właściwie w cieniu sukcesów Hinkie’go”

    Panie Adamie…….

    Lubię to: 2

Skomentuj