Flesz: Top 10 prac trenerskich w sezonie 2016/17. Cavaliers grają w inny sport, niż Wschód.


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 15 marca 2017
fot. abs-cbn.com

fot. abs-cbn.com

Mam nadzieję, że przyniosą nam więcej emocji, niż w poprzednich latach. Choć z drugiej strony można odnaleźć sporo uroku w tym jak jeden robi elbow dropy na drugim i obija go w narożniku łokieć, noga, łokieć, noga – ZIEWAJĄC.

ZIEWAJĄC!

Spacing, coaching, Isaiah Thomas i to bicie dłońmi w parkiet Jae Crowdera z Marcusem Smartem jest godne logo „Boston Celtics”. Atletyzm i odnalezione w trakcie trade-deadline męstwo Toronto Raptors jest czymś czego lekceważyć nie wolno. John Wall i Bradley Beal mają momenty, gdy wyglądają jak ich młodszy brat… Mistrzowie NBA z (44-22) Cleveland Cavaliers mają jednak w ostatnich dniach takie połowy, że krzyczę do ekranu. A nie lubię krzyczeć do ekranu, bo to głupio wygląda o szóstej rano. Cavaliers byli genialni do przerwy w sobotę w Houston. Ostatniej nocy – dziś rano – przez siedem minut jak głupi krzyczałem po mieszkaniu „masakra”, „odwołać”, „powodzenia”, kiedy Cavs bawili się w 21/24 Z GRY (!) i 10/10 ZA 3 w pierwszy kwadrans blowoutu 128:96 na Detroit Pistons. Łatwość, lekkość, shot-making, trzy punkty, pewność siebie i ten spacing w obrębie 4-1 z Tristanem Thompsonem i 5-0 z Channingiem Frye’m zaciskający się na obronach, niczym pętla wokół szyi.

John Hollinger – wytęskniony, wyglądany – był zdania, że blowouty, ich styl i ilość odróżniają kontenderów od faworytów. Dla tych oczu z kolei pięcio-, siedmiominutowe zrywy, runy, serie, sekwencje ponadświetlnej dyspozycji drużyn potrafią powiedzieć kto jest faworytem. Kto faktycznie ma w bagażniku to „coś”, co wiosną potrafił będzie wystawić na dół i powiedzieć „Pokaż swoje zabawki”. W styczniu Golden State Warriors mieli takie serie minut doskonałej koszykówki. Cavaliers mieli je w dwóch ostatnich meczach, wyglądając w nich jak jeszcze lepszy zespół, niż w zeszłym sezonie. Wciąż bez Kevina Love’a i też bez Kyle’a Korvera. Mam wrażenie, że się bawią.

Czy Larry Sanders już zakochał się na nowo w koszykówce?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

32

Komentarze

  1. Wooden

    15 marca 2017 o 12:42

    Nawet 23/26 na początku chyba. Wyglądało na to że nie spudłują nigdy rzutu

    Lubię to: 2
  2. czardi

    15 marca 2017 o 12:47

    To w końcu Warriors czy Wizards są nr 1 w deflections? :)

    Lubię to: 1
  3. Ninjaqu

    15 marca 2017 o 12:54

    Dzięki Maćku, świetny flesz!

    Lubię to: 10
  4. Angel of Goodness

    15 marca 2017 o 13:06

    Powyższy wpis Macieja vs trochę z dupy wpis Michała Kajzerka dotyczący trenerów, z ubiegłego weekendu.

    Bardzo rzadko zdarza mi się tutaj otwarcie chwalić autorów,
    ale różnica poziomów widoczna gołym okiem …

    Lubię to: 26
  5. rzepka

    15 marca 2017 o 13:10

    do ulubionych. Czekam na kolejne top10-tki.

    Lubię to: 1
    • tojas

      15 marca 2017 o 23:00

      ciekawe w którym roku doczekamy top 10 graczy w historii NBA? :)

      Lubię to: 5
  6. artnigo@gmail.com

    15 marca 2017 o 13:11

    moi PTB nie zasługują w tym roku na play offy.

    Lubię to: 2
  7. Showboat

    15 marca 2017 o 14:33

    Kiedy odkopiecie Heat? :)

    Lubię to: 3
    • Kropa

      15 marca 2017 o 20:49

      Sami się odkopią. Heat Żywych Trupów.

      Lubię to: 2
    • psiepole@poczta.onet.pl

      15 marca 2017 o 23:34

      Heat nie odkopią się.
      Jeśli Palma zakopała to this is the end.
      Hough.

      Lubię to: 2

Skomentuj