Wake-Up: Ostatnie mecze przed przerwą na ASW i kontrowersje w Chicago


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 17 lutego 2017
fot. League Pass

fot. League Pass

Pierwsza część sezonu 2016/17 dobiegła końca. Rozpoczynamy przerwę na All-Star Weekend i odliczenie do trade deadline, a kiedy NBA wróci do gry, wejdziemy w decydującą fazę walki o playoffy. W zeszłym roku w obu konferencjach siedem zespołów, które były w ósemce przed ASW, potem zapewniło też sobie awans.

Tylko dwa mecze rozegrano w ten ostatni dzień przed przerwą, ale na sam koniec było sporo kontrowersji po bardzo dyskusyjnym gwizdku, który przesądził o zwycięstwie gospodarzy w Chicago.

Washington @ Indiana 111:98 (Porter 25)
Boston @ Chicago 103:104 (Thomas 29 – Butler 29)

* Bulls przegrywali jednym punktem i mieli 8.4 sekund na rozegranie akcji. Jimmy Butler wyizolowany z Marcusem Smartem (który chwilę wcześniej świetnie go zatrzymał, wymuszając stratę) poczekał do ostatniej chwili, żeby zaatakować rywala i oddać rzut równo z końcową syreną. Jego jumper nie wpadł do kosza, ale sędziowie uznali, że był faulowany. Zawodnicy gości nie mogli uwierzyć.

Czy był faul? Nawet powtórki nie dają jednoznaczniej odpowiedzi, czy Smart rzeczywiście dotknął Butlera, w najlepszym wypadku musnął go w łokieć.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

28

Komentarze

  1. kp_ldz

    17 lutego 2017 o 07:34

    Bobby Portis chłopaku, wracaj do nas…

    Świetny mecz w Chicago, nie spodziewałem się

    Lubię to: 1
  2. Angel of Goodness

    17 lutego 2017 o 08:03

    1. Sędzia ma zawsze rację.
    2. Jeśli masz wątpliwości patrz punkt 1.

    Lubię to: 6
  3. maciejk9

    17 lutego 2017 o 10:58

    tego właśnie nie lubie w NBA – star calls. Dostał gwizdek bo nazywa sie Butler – gdyby rzucal nie wiem Mirotic albo McDermott na bank nie byloby gwizdka… Nierówne traktowanie – to jest najgorsze.
    W Europiue w życiu by tego nie zagwizdali. Tam też jest masa dziwnych gwizdków ale przynajmniej wszyscy sa traktowani na równi – nieważne czy nazywasz sie Navarro czy Koszarek…
    Oj bolą takie gwizdki!!!

    Lubię to: 36
  4. j2sat

    17 lutego 2017 o 11:53

    Jakby ktoś miał wątpliwości a propos faulu:
    http://imgur.com/sfAsj3t

    Lubię to: 6
    • Chyzio

      17 lutego 2017 o 12:14

      w sensie że był czy nie było? :)

      Lubię to: 4
      • j2sat

        17 lutego 2017 o 12:32

        dotknięcie w rękę rzucającą w trakcie rzutu jest faulem ;-)

        Lubię to: 4
    • Zbykobyl

      17 lutego 2017 o 12:39

      Z 4 czy 5 ujęć kamery, jedna stop klatka, na której w sumie dalej mało co widać, ah ten Zarba to ma wzrok, że stojąc pod koszem dał radę to odgwizdać, i to sekundę później gdy patrzył na obręcz czy piłka wejdzie…
      Cały mecz pozwalać na bardzo fizyczną grę (choćby 30s wcześniej Butlerowi atakującemu Younga), i skończyć mecz takim gwizdkiem.

      Lubię to: 3
      • j2sat

        17 lutego 2017 o 12:42

        nie no, widać dokładnie że go dotyka z tego ujęcia,
        natomiast też uważam że nie musieli go odgwizdywać przez pryzmat meczu,
        przy czym ciężko o żal bo po prostu faul był

        Lubię to: 2
        • Zbykobyl

          17 lutego 2017 o 12:51

          W jaki sposób widać dokładnie że go dotyka? To jest zdjęcie 2d, nie masz perspektywy, więc nie wiesz czy jest tam kontakt, czy odrobina miejsca, palce ma wyprostowane więc nie odgięły się od zahaczenia o łokieć.

          Lubię to: 11
          • j2sat

            17 lutego 2017 o 12:57

            to nie jest kwestia sporna, przypatrz się, zobacz na ułożenie palców, wskazujący jest bardziej odchylony niż środkowy i serdeczny, i naprawdę to widać

            sam gwizdek uważam za niepotrzebny ale finalnie nie ma się o co kłócić, faul był

            Lubię to: 5
          • dwinch

            17 lutego 2017 o 14:59

            @j2sat

            Ciężko powiedzieć NA PEWNO był faul, bo trzeba by spojrzeć na obraz z kamery ustawionej idealnie prostopadle do JB a nie pod kątem, co zawsze przekłamuje. To raz.

            A dwa – Smart nie wykonywał ruchu w linii prostej do jego łokcia tylko próbował go machnąć nadgarskiem (ruch nadgarstkiem z lewej do prawej):

            https://s27.postimg.org/exxbrokb7/smart.jpg

            Więc dotknąć (przycisnąć swoje palce do jego łokcia) go raczej nie dotknął. Raczej mógł go musnąć koniuszkami przy tym zgięciu nadgarstka. To też oczywiście byłby faul, ale tylko zwiększa to poziom wątpliwości, które ma nie tylko Zbykobyl. Więc faul był może na 90%.

            A moja konkluzja jest taka sama jak Twoja – faul byl, nie gwiżdżemy go.

            Lubię to: 2
          • Angel of Goodness

            17 lutego 2017 o 15:50

            He he osłabiacie mnie :)
            Jeżeli sytuacja jest zinterpretowana jako kontakt to jest gwizdek i faul przypisany danemu graczowi.
            To bardzo proste.

            Lubię to: 3
          • dwinch

            17 lutego 2017 o 16:22

            @Angel of Goodness

            To prawda, nie mniej… Nie jest przypadkiem tak, że może i my kibice nie mamy prawa oceniać pracy sędziów, ale już kolegium sędziowskie (czy inna organizacja) może to robić? I w związku z tym możemy przyjąć, że zdarzenia boiskowe jednak podlegają ocenie a decyzja jaką wydał sędzia jednak nie jest do końca wiążąca? ;p NBA zresztą nie uznaję interpretacji sędziów za ostateczną skoro zdarza się ją zmienić np. anulując faule techniczne…

            Lubię to: 0
  5. belsoN

    17 lutego 2017 o 11:58

    Czemu nie mówi sie glosno ze wizards ida na mistrza ?

    Lubię to: 2

Skomentuj