Dniówka: Raptors zrobili co trzeba sięgając po Ibakę, a kontuzja Love’a zwiększa ich nadzieje


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 15 lutego 2017
fot. AA/ABACA / Newspix.pl

fot. AA/ABACA / Newspix.pl

Na początku tego tygodnia powiły się doniesienia, że leczący złamanie kciuka JR Smith, wraca do zdrowia szybciej niż oczekiwano i już za miesiąc może pojawić się na parkiecie. Niestety sam zainteresowany na twitterze szybko to zdementował, a teraz nie dość, że Cavaliers dalej muszą na niego czekać, stracili jeszcze Kevina Love’a.

Love rozgrywa swój najlepszy sezon od czasu przeprowadzki do Cleveland, wrócił do poziomu 20-10 i ponownie został All-Starem, choć teraz nie będzie mu dane po raz pierwszy wystąpić w drużynie Wschodu. Jest też najbardziej plusowym zawodnikiem w Cleveland ze wskaźnikiem NetRtg 9.2 i nawet w tych minutach, w których grał bez LeBrona Jamesa drużyna była na plusie (4.9 w 333 minuty, dla porównania Irving bez James to -7.5 w 361 minut). Będzie go brakowało i w tej sytuacji wydaje się wręcz niemożliwe, żeby Tyronn Lue mógł ograniczyć minuty Jamesa, jeśli Cavaliers chcą utrzymać pozycję lidera na Wschodzie.

Ale długa nieobecność podstawowych zawodników to nie jest nic nowego w Cavs. Przypomnijmy, że w zeszłym sezonie Kyrie Irving opuścił 29 spotkań, podczas gdy Iman Shumpert stracił tylko jeden mecz mniej. To jednak nie przeszkodziło drużynie zanotować 57 zwycięstw i zająć pierwsze miejsce w tabeli Wschodu. Mając LeBrona nie muszą się martwić o wygrywanie. W fazie zasadniczej sobie poradzą, to w końcu dla nich tylko rozgrzewka przed decydującym momentem sezonu.

Kluczowe jest mieć zdrowy skład na playoffy, a w wszystko wskazuje na to, że zarówno Smith, jak i Love będą już wtedy gotowi do gry. Choć oczywiście pod znakiem zapytania pozostaje to, jak te kontuzje i tygodnie poza grą wpłyną na ich dyspozycję. W zeszłym roku Cavs nie mieli z tym kłopotu, ponieważ Irving stracił początek sezonu, a potem systematycznie budował swoją formę, która wystrzeliła w najważniejszym momencie. Teraz Love i Smith wrócą dopiero na sam koniec fazy zasadniczej, więc nie będą mieli dużo czasu na odzyskiwanie formy.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

17

Komentarze

  1. Barton

    15 lutego 2017 o 13:34

    Love kontuzjowany. #Embidgate

    Lubię to: 3
    • kigenx@gmail.com

      15 lutego 2017 o 15:44

      Szkoda ze Joel też najprawdopodobniej nie da rady wyleczyć się z urazu. Chociaz może cudownie wyzdrowieje, kto wie

      Lubię to: 1
  2. Paszczak

    15 lutego 2017 o 13:40

    Ten trade daje nadzieje, ze rywalizacja pomiedzy Raptors, Celtics i Wizards o ECF nabierze kolorow.

    Lubię to: 9
  3. I love basket

    15 lutego 2017 o 14:57

    Bardzo dynamicznie ostatnio zmienia się pogląd zespołów jeszcze tydzień temu był temat ile Wizards jeszcze pociągną bez ławki a teraz widzę już typy że są pewną drugą siłą konfy ja tam z tej trójki Wiz/Raps/Celtics jestem za Hawks.

    Lubię to: 5
  4. The Last Pick

    15 lutego 2017 o 15:12

    Na tą chwilę drugą siłą wschodu są Celtics. Mam nadzieję, że ten stan rzeczy się zmieni i to Cavs będą tą drugą siłą :)

    Cieszę się, że Wizards są w końcu w czołówce.

    Lubię to: 6
  5. PaulGacol

    15 lutego 2017 o 16:47

    trzecia dzierlatka draftu… :D cudne.

    Lubię to: 13

Skomentuj