Flesz: New York Knicks przegrywają przez obronę. Chandler Parsons nadchodzi


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 12 stycznia 2017
fot. AP Photo

fot. AP Photo

Jeśli nie widziałeś jeszcze, to przerwij teraz czytanie, włącz League Pass i zobacz ostatnie 30 sekund meczu 76ers-Knicks i wywiad pomeczowy po nim.

T.J. McConnell! Hashtag Ratujemy Styczeń.

W mroźną, środową noc (11-25) Philadelphia 76ers wrócili w wielkim stylu, by pokonać (17-22) New York Knicks 98:97. W meczu, który jeszcze na pięć minut przed końcem wyglądał jak absolutnie nie do wygrania (Xers) i nie do przegrania (The Knicks!). W meczu, w którym Derrick Rose – 25 PKT, minus-21 – pokazywał dlaczego Knicks powinni grać nim więcej jako rzucającym obrońcą (dla dobra Kristapsa Porzingisa), ale który w ostatniej akcji Knicks rzucił fenomenalne odegranie z drive’u, które Zaza Łotwy spartaczył airballem za trzy.

Wrócmy do 76ers. Na przestrzeni sześciu ostatnich tygodni 76ers mają Top-10 obronę NBA i jak tydzień temu pisałem są play-offowym teamem w minutach, które gra Joel Embiid bez jednego z dwóch pozostałych centrów. W ostatnich dwóch tygodniach Brett Brown zrezygnował z gry Jahlilem Okaforem i gra za Embiidem Nerlensem Noelem, okazjonalnie miksując ich ze sobą. Rzadko. Wygląda to jak wprowadzenie pod zbliżający się powrót Bena Simmonsa i przygotowania do gry stretch-four/center przez pełne 48 minut. Gry, w której może zabraknąć minut dla Dario Sarica.

W sobotę po zwycięstwie z Brooklyn Nets Joel Embiid był cytowany, gdy mówił o szansach na play-offy.

Joel – I love You Big Dude (czy Shaq już jest zazdrosny? Jestem pewien, że w głębi serca szuka tylko haków na JoJo!), ale grasz w koszykówkę z bandą rezerwowych i Sergio Rodriguezem, za którego podpisanie rodzina Colangelo powinna dostać duży props.

Ale spokojnie, Joel, spokojnie…


Podobnie słabe rozeznanie towarzyszy Departamentowi Obrony Knicks, kierowanemu przez Kurta Rambisa.

Teraz, gdy Jeff Hornacek praktycznie zrezygnował już z Triangle Offense (Phil Jackson na razie nie zwraca uwagi, tylko palcem po szybie pisze „Jeanie”), nowojorskie media stają przed arcytrudnym zadaniem! O czym kurwa pisać, jeśli mamy pisać stricte o koszykówce? O obronie, która traci 108,1 punktów na 100 posiadań i jest lepsza tylko od – w kolejności od 27 do 30 – defensyw Brooklynu, Portland, Lakers i Denver? Jak pisać o obronie? Kto chce w tabloidzie czytać o obronie? Czy Derrick Rose może znów wyjechać na dzień? Please?

Pamiętasz, gdy w listopadzie Courtney Lee słusznie zwrócił uwagę, że Knicks nie nauczą się bronić, jeśli na treningu bronić będą przeciwko triangle-offense, której w NBA nikt nie gra?

Po świętach był source z szatni Knicks o tym, że zawodnicy narzekają na brak wytycznych i niedbałość o szczegóły. Przeminęło to w poświątecznym zaciszu.

W poniedziałkowym blowucie u siebie z rąk, nóg i głów nagle napakowanych graczami New Orleans Pelicans, znalazłem taki source na ławce (nie patrz na podpis, to tylko Ola testuje linie do swojego Małego Podcastu)

Nie wzbudza reakcji. Widzisz Ola?

Wracając… Wczoraj pojawił się source od Iana Begley’a z ESPN New York:

„Niektórzy weterani zaczęli prywatnie wyrażać frustrację defensywnymi schematami”

Pisałem jeszcze w listopadzie, że postaram się we Fleszu nie wyrzucać samym zawodnikom pojedynczych błędów i próbuję tego nie robić. To zdarza się każdemu z nich. Jeśli zdarza się zbyt często, będzie to wytykane. Problemy Knicks na tle innych 29 drużyn wyróżniają się jednak czymś innym niż przejściem poniżej zasłony Courtney’a Lee, gdy gorący od miesiąca Buddy Hield wyskakuje na rzut za trzy ze szczytu i trafia go niepilnowany.

Na boisku Knicks – 9 porażek w 10 ostatnich meczach; stracili 100+ punktów w 25 z ostatnich 29 spotkań – czasem wyglądają tak:

…gdy Jrue Holiday słusznie bierze Brandona Jenningsa do post-up i Knicks nie są przygotowani na podwojenie w tej sytuacji.

Jrue może sobie wybrać z palety ofert: layup lub trójka Dante Cunninghama w lewym rogu. Będą trzy punkty.

Albo wyglądają tak:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

31

Komentarze

  1. kozik

    12 stycznia 2017 o 11:36

    Kibicujemy zdrowiu w Memphis, żeby zdążyli namieszać w PO. Zdecydowanie!

    Lubię to: 16
  2. @MaciejSzetela

    12 stycznia 2017 o 14:07

    Cleveland Cavaliers próbują INKORPOROWAĆ Kyle’a Korvera… 👏👍😂

    Lubię to: 5
  3. mariu7

    12 stycznia 2017 o 14:14

    Knicks…. haha
    Obrona Knicks to Oksymoron

    Lubię to: 4
  4. Maka Paka

    12 stycznia 2017 o 14:35

    Jeżeli 76ers serio jeszcze w tym roku chcą powalczyć o po, to muszą mieć kogoś bardziej wartościowego w backcourt !
    Serio może powinni się szarpnąć na Jimmiego Butlera ? Za Noela (Okafora), dwa pierwszorundowe picki 2017 i 2019 i Ilyasovę, aby kontrakty się choć nieco zgadzały. Można też łatwo wyciągnąć Knighta z PHX, który w 76ers zrobiłby różnicę.
    Tylko czy warto ?
    Jak w top5 wyrwą pick, to sami wybiorą sobie rozgrywającego na lata.

    Lubię to: 1
    • radeon

      12 stycznia 2017 o 16:14

      Knight za Noela Yep :)

      Lubię to: 0
    • Behemot

      12 stycznia 2017 o 16:59

      Takiego jak Dunn albo MCW?

      Lubię to: 0
      • pabloboar

        12 stycznia 2017 o 18:31

        McCollum za Noela plus coś/ktoś. PTB będzie miało z tym problem, ale tak naprawdę to interesujący deal dla obu stron.

        Dla 76ers to tym bardziej ma sens jeśli Simmons będzie defacto rozgrywającym.

        Lubię to: 0
  5. mundo23

    12 stycznia 2017 o 15:11

    Zawsze miałem słabość do Memphis pamiętam jak w 2011 roku wysłali na wakacje Spurs w pierwszej rundzie a w drugiej zagrali fantastyczną serię z Thunders i w game 7 Russell W. miał triple double i był pierwszym zawodnikiem od czasu Scottie Pippena który miał triple double w game 7

    Lubię to: 1
  6. kp_ldz

    12 stycznia 2017 o 20:37

    Już żałuję, że dzisiaj zamiast wstać na NBA, postanowiłem pospać godzinę dłużej :( Muszę koniecznie nadrobić Knicks z Sixers, piękne uczucie, gdy gość, któremu kibicujesz od 3 lat najpierw dość szczęśliwie trafia do ligi, później gra niezły sezon, zostaje starterem i nagle trafia takiego game-winnera. TJ McCOLLUM HEJ! :))))

    Lubię to: 2

Skomentuj