Dniówka: Przereklamowany D-Rose. Nowa CBA już działa, Cousins zostanie w Sacramento


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 11 stycznia 2017
fot. Stephen Lew / Newspix.pl

fot. Stephen Lew / Newspix.pl

Derrick Rose nie wyjaśnił dokładnie z jakiego powodu nagle musiał udać się do Chicago, przez co opuścił poniedziałkowy mecz, ale przekonuje, że to nie miało to nic wspólnego z koszykówką. Sprawy rodzinne. Na Knicks się nie obraził, nie ma nic do trenera Jeffa Hornaceka, a to, że nawet nie poinformował drużyny przed meczem i do tego nie odbierał od nich telefonów… potrzebował przestrzeni. Któż z nas jej nie potrzebuje i nie ma dnia, gdy chciałby odciąć się od całego świata?

Tak więc nic wielkiego się nie stało. Derrick szybko wrócił do drużyny, wytłumaczył się, przeprosił i trenował, a Knicks nie zdecydowali się go zawieszać i tylko nałożyli na niego karę finansową. Wszystko wskazuje na to, że dzisiaj zagra w Filadelfii.

Ale przy tym całym zamieszaniu, kiedy od razu pojawiły się raporty, że ta sytuacja może wpłynąć na przedłużenie z nim kontraktu w wakacje przez Knicks i dyskusje czy jest on odpowiednim zawodnikiem, który przez kolejne lata będzie prowadził grę drużyny, zacząłem się zastanawiać kim tak właściwie jest Rose w tej lidze, że tak się nim przejmujemy?

Dlaczego media skupią się na jedynym incydencie, który miałby zaważyć na przyszłości Rose’a w Nowym Jorku, skoro on przecież samą swoją grą wcale nie daje argumentów, żeby widzieć w nim zawodnika, na którym warto opierać drużynę?

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

31

Komentarze

  1. Sosna1982

    11 stycznia 2017 o 13:41

    Podobno pod znakiem zapytania mecz Portland z Cavs. Zima. . .

    Lubię to: 2
  2. czardi

    11 stycznia 2017 o 14:15

    Sixers nie powinni za bardzo się rozpędzać. Lepszym rozwiązaniem dla nich jest zdobycie picku nr 2-3 i 4-6 od Lakers w nadchodzącym drafcie. Biorą rozgrywającego z TOP3 i jakiegoś SG z rzutem (tylko Monk jest opcją, chyba że jednak Jackson na SF i frontcourt z nim, Simmonsem i JoJo) i mają pakę do grania. Paradoksalnie szybszy powrót po kontuzji Simmonsa i powiększanie minut wraz z rozwojem Embiida może ich pogrążyć i doprowadzić do najgorszego rozwiązania w stylu picku nr 5-6 i z racji wyprzedzenia Lakers, pomocy w wepchnięciu ich do TOP3.

    Z Hinkiem bym się nie bał, ale obecnie mogą się przejechać na tym swoim wyjściu z tankowania.

    Lubię to: 18
    • I love basket

      11 stycznia 2017 o 15:31

      A ja właśnie ostatnio sobie pomyślałem czy Phila nie myśli bardziej o doświadczonym graczu na PG a w drafcie celować w obronę i punktu czyli Monk i Issac czy Anunoby.Wybranie PG wiąże się z tym że będą musieli trochę zaczekać aż się przystosuje bo zwykle właśnie rozgrywający potrzebują dodatkowego czasu,do tego musiał by się dzielić z Simmonsem który musi grać na piłce bo nie ma rzutu ale ma wybitne zdolności kreowania,choć nie ukrywam że chciałbym zobaczyć trio Embiid/Simmons/Ball czy trio z Fultzem.

      Lubię to: 0
      • czardi

        11 stycznia 2017 o 17:20

        Malik, Jon i OG ostaną się spokojnie do picku Lakers, także będą mogli sobie któregoś dobrać :)

        Jako PG powinni wziąć jakiegoś first passa z bardzo dobrym rzutem za trzy. Kogoś kto za cztery lata będzie docelowo robił 20/9, a nie 25/7 i dodatkowo rzucał +40% za trzy. To chyba najlepsza kombinacja do duetu Simmons-Embiid, gdzie pierwszy nie ma jak na razie rzutu, a drugi jest twoim franchise playerem, potrzebuje posiadań i piłki w dobrych dla siebie miejscach na parkiecie, by lepiej produkować. Problem w tym, że każdy z trio Fultz/Ball/Smith potencjalnie spełnia te kryteria :) Jednak na ten moment brałbym Balla, bo jest chyba najbardziej gotowy, ma dobre warunki i ten jego pokraczny rzut nie przeszkadza mu w regularnym mordowaniu zza linii.

        Lubię to: 0
  3. Paszczak

    11 stycznia 2017 o 15:54

    Cousins proszę nie podpisuj przedłużenia i spierdalaj z Sacramento czym prędzej.

    Lubię to: 3
  4. rekin

    11 stycznia 2017 o 17:15

    o jak szanuje za zaoranie tego wafla

    Lubię to: 13
  5. yayos5

    11 stycznia 2017 o 23:58

    Cousins jest świetnym graczem. Bardzo pasuje do „tej” NBA. Problemy z głową, faule , może brak motywacji lub pieniądze to jedyne minusy. Z Derrickiem pełna zgoda, jest graczem dobrym, ale nic więcej. Dzisiaj większość graczy z pozycji PG potrafi to co on robi aby przypomnieć nam swoje czasy MVP. Nie zasługuje na ALG ale też nie skazywał bym go na przeciętność, bo jednak ściąga uwagę obrońców, szkoda jedynie że nie wykorzystuje przez to wolnych graczy. Knicks nie podpiszą z nim nowego kontraktu, sądze że może po niego sięgnąć Sacramento, Pelicans (jeśli odejdzie Jru) lub Brooklyn.

    Lubię to: 0
  6. adusiek890@wp.pl

    12 stycznia 2017 o 00:04

    Tak btw skoro jest temat o Rose’ie, podobno chłopak będzie chciał dostać maksa już w te wakacje :D

    Lubię to: 0

Skomentuj