Wake-Up: 40 punktów i kolejny uraz Anthony’ego Davisa. Nieobecność Derricka Rose’a


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 stycznia 2017
fot. League Pass

fot. League Pass

Tylko trzy mecze, w tym dwa blowouty, ale też zero emocji w ostatnich minutach trzeciego spotkania.

Historią nocy była tajemnicza nieobecność Derricka Rose’a, który uczestniczył w porannej rzutówce, ale potem z niewiadomych przyczyn nie pojawił się w Madison Square Garden. Przed meczem Knicks nie mogli skontaktować się ani z nim, ani z nikim z jego otoczenia i zaniepokojeni wysłali nawet kogoś do mieszkania Rose’a.

Po meczu Joakim Noah powiedział, że rozmawiał z nim i Derrick jest OK. Później dowiedzieliśmy się, że Rose w końcu skontaktował się z drużyną i poinformował, że z powodu ‚sytuacji rodzinnej’ wrócił do domu w Chicago.

Tylko dlaczego wcześniej się nie odezwał? Dlaczego nie dał znać Knicks, że go nie będzie?

Od razu pojawiły się spekulacje, że ta nieobecność może mieć związek z jego niezadowoleniem z sytuacji w drużynie. Według Adriana Wojnarowskiego, Rose był zły, że w piątkowym meczu w Milwaukee przesiedział na ławce całą czwartą kwartę, a zamiast niego grał debiutant Ron Baker. Podobno jego relacje z Jeffem Hornacekiem w ostatnim czasie nie układają się najlepiej.

Tymczasem na koniec meczu w Nowym Jorku nieobecności było znacznie więcej.

New Orleans @ New York 110:96 (Davis 40 – Jennings 20)
Oklahoma City @ Chicago 109:94 (Westbrook 21 – Wade 22)
Dallas @ Minnesota 92:101 (Towns 34- Nowitzki 26)

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

42

Komentarze

  1. rzepka

    10 stycznia 2017 o 07:32

    To tylko prosze o zmianę wyniku okc vs chi, bo jest w drugą stronę.
    O Knicks nawet nie chce już mi sie nic pisać.

    Lubię to: 3
  2. ligamentum

    10 stycznia 2017 o 08:06

    Czekam na 30000. punkt Dirka

    Lubię to: 7
  3. Biały

    10 stycznia 2017 o 08:13

    Atmosfera nie jest zbyt miła tam, gdzie pojawiają się pan Hornacek i Rondo. Poor them.

    Lubię to: 1
  4. Bartg

    10 stycznia 2017 o 08:59

    Wychodzi na to, że jak chcesz wygrywać nie można ściągać do siebie rozgrywających z nazwiskiem na „RO”. Przekleństwem Knicks jest to, co mówił zNYk – ze tam nie można oficjalnie tankować, trzeba podpisać jakieś przebrzmiałe gwiazdy w offseason w nadziei, że 38 zwycięstw wystarczy jakoś do dostania 0:4 w pierwszej rundzie z Cavs i można uznać sezon za sukces.

    Lubię to: 2
  5. rookiessj

    10 stycznia 2017 o 09:13

    masz 100% racji. Jednak marka „znaczek” NYN znaczy więcej (mam na myśli czysty marketing) i jednak ważnym jest utrzymanie jako takiego poziomu, tym bardziej, że aktualne nazwiska (3) doskonale sprzedają koszulki… zły dotyk Phil-a :D

    Lubię to: 0
  6. PrzEMO

    10 stycznia 2017 o 09:36

    Rose to chyba pojechał do Chicago przytulić swojego towarzysza niedoli, Rażona…

    Lubię to: 6
    • Yossarian

      10 stycznia 2017 o 10:09

      Rose pojechał do Chicago pogadać o możliwym powrocie do Bulls, bo im rozgrywającego brakuje :-)

      Lubię to: 2
  7. mka13

    10 stycznia 2017 o 09:59

    No ale przeciez Rubio mial byc koniecznie wymieniony bo przeciez Kris Dunn to mial byc nowy Mike Conley…

    Lubię to: 1
  8. mariu7

    10 stycznia 2017 o 10:40

    New York Frustration…
    Kurwa albo się ogarnijcie albo oficjalnie tankujcie.
    Człowiek rano wstaje i padakę ogląda po jaki h..
    Skoro udało się 2 lata temu podjechać na Orlen co za problem w tym roku?

    Lubię to: 2
  9. rekin

    10 stycznia 2017 o 13:16

    napisałbym coś o knicks, ale co się będę powtarzał…

    czy timbos nie powinni już zacząć szukać wymiany dunna za jakiegoś defensywnego centra i rozpocząć tankowania po jakiegoś sensownego PG?

    tyus „brokuł” jones!

    Lubię to: 2

Skomentuj