Kolanowski: Mahmoud Abdul-Rauf, (nie)zapomniany strzelec


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 10 września 2016

mahmoud-abdul-rauf

Ile razy słyszeliście, że ktoś deprecjonuje dokonania graczy z przeszłości? Hej, ten gość był dobry, ale grał przecież w prehistorycznych czasach, kiedy koszykówka była archaiczna, wszyscy jarali szlugi, a telewizja była czarno-biała. Dzisiaj pewnie nie byłoby go nawet w lidze.

A co jeśli mamy do czynienia z sytuacją odwrotną i ktoś bezsprzecznie utalentowany trafia do ligi o 20 lat za wcześnie? Jednym z pierwszych przykładów, który przychodzi do głowy w erze smallballu jest Chris Jackson, lepiej znany jako Mahmoud Abdul-Rauf.

Porównywanie graczy i tworzenie rankingów to niezwykle trudne, niekiedy karkołomne i odpowiedzialne zadanie. Naprawdę nie jest łatwo oceniać dokonania, porównywać talenty, a przy tym pamiętać o wszelkich społecznych i ligowych realiach w jakich konkretni gracze uczestniczyli. Koszykówka zmieniła się nieprawdopodobnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat. To właściwie zupełnie inna dyscyplina, niż na samym początku istnienia NBA. To temat długi i dobrze znany.

Zmieniają się również trendy, jeśli chodzi o samą taktykę, albo – jeśli ktoś woli taką wersję: obserwujemy kolejne etapy koszykarskiej ewolucji. Jeszcze ćwierć wieku temu każdy zespół marzący o tytule musiał rozpocząć budowę składu od klasowego centra. Ileż wyborów w draftach zostało przecież zmarnowanych w poszukiwaniu kolejnych Shaqów.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

12

Komentarze

  1. Angel of Goodness

    10 września 2016 o 10:44

    „Nigdy nie dowiemy się jak dobry mógłby być w obecnych czasach.”

    Hej, teraz mamy przecież Stefanka !

    Abdul=Kura

    #ZenMasterWordsOfWisdom

    Lubię to: 0
  2. rzepka

    10 września 2016 o 10:54

    Ja akurat zawsze pamiętałem tego gracza – z dwóch powodów. Przede wszystkim idealnie nadawał się do hajlajtów, Szaranowicza i Łabędzia i jakichś tam sekundowych migawek z NBA. Po drugie, co ważniejsze – w tym czasie było dwóch graczy w NBA co się dziwnie nazywali: Mahmoud Abdul – Rauf oraz Shareef Abdur – Rahim. I mimo, że się starałem, często myliłem R i L w ich nazwiskach gadając z kumplem na przerwach w szkole i omawiając wyniki meczy ;)
    Ps. patrzę na wiki, ze w 2000-01 razem grali właśnie w Vancouver.Komentatorzy musieli mieć ciężko jak obaj byli na parkiecie razem ;)

    Ps. cool art bro

    Lubię to: 0
    • bartek.dobrowolski7@wp.pl

      10 września 2016 o 14:50

      Miałem napisać że go pamiętam z trybu practice w NBA LIVE 2000 po tym jak doczytałem że był w Grizzlies, ale Twój komentarz uświadomił mi że chodziło o Shareefa. Dzięki za wyprowadzenie z błędu! ;)

      Lubię to: 0
  3. kicp

    10 września 2016 o 12:23

    ten pierwszy film (vs Mavs) jest nieziemski. Nigdy nie widziałem, by ktoś kończył 3 pierwsze kwarty celnymi trójkami (przy poniżej 10 sek. do końca). Szkoda, że w czwartej nie pierdzielnął buzzer-beater game winnera :D

    Lubię to: 0
  4. Sebastian Hetman

    10 września 2016 o 12:41

    MA-R był kozakiem w tamtych czasach. Pamiętamy, pamiętamy :) dzięki Piotras!

    Lubię to: 0
  5. Malekem

    11 września 2016 o 09:12

    On był genialny!

    Lubię to: 0
  6. Kowiak

    11 września 2016 o 12:05

    Fantastyczny artykuł o tym niepowtarzalnym graczu. Zaciekawiła mnie Jego postać gdy przeczytałem o Nim w biografii Shaqa jak wspominał wspólną grę na uczelni. Opisywał Go w ten sposób, że miał niewyobrażalną łatwość w zdobywaniu punktów, ale przez swoje schorzenie psychiczne w ogóle nie podawał..obniżona percepcja czy coś w tym stylu.

    Lubię to: 1
  7. dlewandowskidariusz@gmail.com

    12 września 2016 o 00:50

    Uwielbiałem Go oglądać. Gość miał coś w sobie. Myślę sobie że ojciec S.Currego powiedział do syna: graj jak Abdul-Rauf.

    Lubię to: 0
  8. Tommy

    12 września 2016 o 07:57

    Jestem prostym człowiekiem – czytam świetny tekst – naciskam …. (serduszko? WTF?).

    Anyway – bardzo dobry tekst!

    Lubię to: 0
  9. 5high@mail.com

    27 września 2016 o 16:50

    Świetny artykuł, pozdrawiam autora i całą redakcję 6G. Świetna robota!

    Lubię to: 0

Skomentuj