Tyronn Lue po meczu nr 1: musimy grać z większym tempem w ataku… Czy na pewno?


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 4 czerwca 2016
fot. League Pass

fot. League Pass

Tak jak lider Gorącego Ekspresu Bartek Bielecki napisał wczoraj w odpowiedzi na pytanie „Co zmieniłbyś przed meczem nr 2 gdybyś był trenerem Cavaliers” -> „Nie sądzę by Cavs mieli do dyspozycji decyzję, która umożliwi im wygranie finałów”.

Nie byłoby to zaskoczenie, gdyby Warriors wygrali Finały. Wiadomo. Podejrzewam, że nawet sami Cavaliers nie wiedzą jak DUŻYM są underdogiem w tym starciu. Tak jak Michał napisał w trakcie meczu nr 1:

Tu jednak gdzie teraz siedzę – a siedzę w mieszkaniu Hejterki Curry’ego – sposobem, który da moim zdaniem i pisałem o tym przed Finałami (wiem, że na 6G różnimy się w opiniach i b. dobrze), najlepszym sposobem dla Cavaliers na próbę wygrania serii z Warriors jest powrót do tego co robili w Finałach 2015 i dodanie do tego 1-on-1 umiejętności Kyriego Irvinga – jakkolwiek nie znoszę tego w jaki sposób gra.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

Komentarze

  1. bulls2006fronda

    4 czerwca 2016 o 12:10

    Jednym z powodów dla których nie dawałem szans Cavs w starciu z GSW jest właśnie ich gra w obronie, zwłaszcza Love i Irvinga. Ciężko ich z kolei wyjąć z meczu, bo to w końcu gwiazdy drużyny. Nawet tylko posadzenie na ławce Love i zredukowanie jego minut do ok 25 nie byłoby takie łatwe. W ataku będzie go brakowało, a następców, którzy wiele lepiej bronią nie ma. W zasadzie jedynym pomysłem na zmianę jest granie Mozgovem. Czyli graczem, którego nie wykorzystywało się przez ostatnie miesiące. Granie szybciej przeciwko GSW nie może przynieść rezultatów, bo po pierwsze trudno grać szybciej niż Wojownicy, po drugie Cavs nie mają do tego ludzi. Może w ataku daliby jeszcze radę, ale już nie starczyłoby im sił na obronę.
    Tak czy inaczej Cavaliers nie mają pomysłu, sił i ludzi na pokonanie grających na normalnym poziomie GSW. Cavs nie odrobili lekcji z zeszłorocznych finałów, nie wyciągnęli wniosków jak grać przeciwko GSW. Może i w tym szaleństwie jest metoda, w końcu stoją za nią sztaby nba, ale mi to bardziej przypomina szanse na wygranie na loterii niż poważną analizę.

    Lubię to: 0
  2. BigTeppa

    4 czerwca 2016 o 13:11

    Czemu nie ultra big lineup z Irvingiem, Shumpem, Lebronem, Thompsonem i Mozgovem?

    Lubię to: 0
    • Tomasz

      4 czerwca 2016 o 13:23

      Bo Miłość ma max kontrakt i potrzeba trenera z jajami który posadzi Go na ławce?

      Lubię to: 0
    • majki

      4 czerwca 2016 o 14:49

      Tu nawet nie chodzi o Kevina Love. Ja na taki skład wychodzę lineupem śmierci i kręcę tempo. Bo o ile mogę sobie wyobrazić Barnesa kryjącego TT i Greena kryjącego Mozgova to odwrotnie już zupełnie nie.
      Klucz na pewno nie leży w podwyższaniu składu, po pierwszym meczu wiemy, że zwalanie tempa to też droga donikąd.
      Może jednak Lue powinien spróbować pograć szybciej niskim składem. Wtedy bitwa kto rzuci więcej punktów. A jeśli forma Currego i Thompsona to nie jednomeczowy przypadek to warto spróbować.

      Lubię to: 0
  3. Kowiak

    4 czerwca 2016 o 13:31

    Są aż tak głupi, że nie zrozumieli jeszcze, że Warriors nie da się pokonać ich własną bronią? Przykład Adamsa niczego ich nie nauczył

    Lubię to: 0
  4. Pikiel

    4 czerwca 2016 o 15:42

    W lipcu w USA ma sie ukazac kolejna ksiazka Bronka „Jak przegralem kolejne finaly” :)

    Lubię to: 0
    • Clouddead

      4 czerwca 2016 o 23:47

      To dobrze, bo po zakończeniu karier większość superstars będzie mogła napisać książkę „Jak nigdy nie awansowałem do finałów” :)

      Lubię to: 0
  5. Pablo

    4 czerwca 2016 o 21:50

    Śniło mi się dziś,że Cleveland wygrało drugi mecz 110:85,a LeBron miał MEGA mecz. Ponoć śni się na odwrót :P

    Lubię to: 0

Skomentuj