Flesz: Powrót Craiga Sagera, Matthews zerwał Achillesa, 43-8-7 Westbrooka, ale Bulls ukradli mecz Oklahomie, 75 punktów Mavericks w Portland


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 6 marca 2015
fot. AP Photo

fot. AP Photo

E’Twaun Moore – 19 – i Mike Dunleav-me-open- 21 punktów – byli w czwartek o niebo lepsi od skrzydłowych Oklahomy i (39-23) Chicago Bulls ukradli mecz w United Center z (34-28) Oklahomą City Thunder 108:105. Bulls mimo gry bez swoich dwóch najlepszych guardów świetnie egzekwowali po timeoutach w crunchtime i zamknęli mecz runem 15-5 w ostatnie 4,5 minuty.

Russell Westbrook był jak zwykle fantastyczny – 14/32, 43 punkty, 8 zbiórek, 7 asyst, 2 steale, pięć strat – ale na 4,4 sek. przed końcem, przy +1 dla Thunder, jego pull-up jumper po switchu Nikoli Mirotica nie dotknął obręczy i doprowadził do błędu 24 sekund.

Za moment Tom Thibodeau po timeoucie wymusił podwojenie Pau Gasola na wystraszonych tym Thunder/nadpobudliwym zwykle w takich sytuacjach Westbrooku i Pau łatwo znalazł w lewym rogu niepilnowanego Moore’a, który do tego momentu grał być może najlepszy mecz kariery po obu stronach boiska.

Moore trafił za trzy z lewego rogu – niemal chciałoby się napisać „zasłużenie”:

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

Komentarze

  1. Bartg

    6 marca 2015 o 10:30

    Ciekawe na ile ten momentami streetballowy heroball Westbrozego powoli przekonuje Duranta, ze trzeba bedzie sprobowac wolnej agentury.

    Lubię to: 0
  2. Bubu Zwierz

    6 marca 2015 o 12:15

    Craig Sager is back! #bringontheswag

    Lubię to: 0
  3. Damiansport1

    6 marca 2015 o 12:47

    Ten sezon jest TRAGICZNY pod względem kontuzji. Co najgorsze wielu graczy, którzy mieli odgrywać duże role w playoffs, nie zagrają w tych rozgrywkach. To niestety odbije sie na jakości.
    Matthews, Jabari Parker, Chris Bosh – mega ważni dla swoich zespołów. OUT.
    Nie wiadomo czy wróci Rose, Howard który nie zrobił żadnego progresu jeśli chodzi o aktywności boiskowa.
    Niby to tylko kilka nazwisk, ale to i tak duzo, w poprzednim sezonie praktycznie wszyscy najważniejsi byli zdrowi w playoffs, o ile pamiętam.
    Wielka szkoda.
    A do playoffów jeszcze ponad miesiąc i kto wie co się jeszcze stanie.
    NBA zróbcie coś, wystarczy uciąć połowę preseasonu, żeby było mniej back to backow.
    Fajnie, że Bulls wygrali z Teamem Westbrook, który wg mnie nie powinien byc nawet rozwazany nawet w kwestii MVP, ok przyznaje ze nie cierpię goscia ale również potrafię wyprowadzić argumenty przeciwko niemu:
    – Opuścil już bodaj 15 meczów,
    – MVP jest za cały sezon regularny a nie za dobry mięsiac, dwa
    – Thunder skończą najpewniej na 8 miejscu w konferencji.
    – Gość ma 43% FG, kiedy ostatnio gośc z takim procentem wygrał MVP?

    A Bulls robią Bulls things. Liderzy poza grą na długi okres, wszyscy już ich skreślili, więc teraz można wygrywać, co nie? Presja, oczekiwania spadły do 0.
    Bardzo się z tego ciesze, oby Gasol wytrzymał do playoffs, bo na razie ma nadzwyczajnie zdrowy sezon…

    Lubię to: 0
    • Eazy-D

      6 marca 2015 o 13:46

      Też tak miałem, że nie cierpiałem niektórych sportowców. Miałem wtedy 15 lat ^^.

      Musze przyznać że uwielbiam hejterków Westbrooka. Co jakiś czas macie swój dzień chwały i możecie sobie poużywać, podobnie z Lebronem. Z tego co ogarniam to ty jesteś pacjentem co hejtuje ich obu, no gratulacje.

      Harden MVP!

      Lubię to: 0
      • Damiansport1

        6 marca 2015 o 14:38

        Nie. Nie lubię tych graczy, ale nie hejtuje ich. To dwie różne rzeczy. Hejtowanie to wyzywanie bez argumentów, ja nigdy tak nie robilem i nie robie.

        Lubię to: 0
        • Eazy-D

          6 marca 2015 o 15:01

          Po ostatnim meczu Cle-Hou napisałeś jakies 15 twitów o tym jaki to LeBron jest ceglarz i jaki słaby, po jednym meczu! . Cóż każdy to widział, ale u nikogo innego nie widziałem takiego podniecenia jakby trzymał rękę w spodniach. To nie jest hejt?

          Lubię to: 0
          • patyn

            6 marca 2015 o 15:51

            Damianem się nie ma co przejmować, jest obecny od lat na stronach koszykarskich i zawsze głównie podnosił ciśnienie innym. Teraz i tak wypowiada się trochę rozsądniej niż kiedyś, gdy był fanatykiem Orlando za najlepszy czasów Howarda, hehe pamiętam jak dziś jak podczas jednego z offseasonów twierdził, że Orlando zdobędzie mistrzostwo bo Dwight się nauczył rzucać z pół dystansu :) na podstawie jakiegoś filmu z treningu.. także jego wypowiedzi można traktować z lekkim przymrużeniem oka ;)

            Lubię to: 0
          • Damiansport1

            6 marca 2015 o 16:52

            I nadal jestem fanem Magic :) Zawsze wypowiadałem się rozsądnie, trzeba tylko czytać ze zrozumieniem.

            Lubię to: 0
          • Damiansport1

            6 marca 2015 o 16:53

            Oczywiście, że to nie jest hejt.

            Lubię to: 0
    • czardi

      6 marca 2015 o 15:00

      Boski DRose miał 44% FG.

      Legenda miejskich ulic i streetballowych zaułków Iverson 42% FG.

      Lubię to: 0
    • krog

      6 marca 2015 o 19:37

      James Harden wymieniany w kontekście MVP (słusznie) 44,7% – jebitnie wyższa skuteczność.
      Westbrook nie dostatnie MVP tylko dlatego, że OKC będą w najlepszym razie na 8 miejscu w konferencji zachodniej. O ile pamięć mnie nie myli (nie chce mi się sprawdzać), ale gdzieś od 40 lat, nikt nie dostał MVP jeśli jego team nie był w pierwszej 4 zespołów w konferencji (5-6 NBA). Harden też nie dostanie, jeśli Rockets spadną poza pierwsza trójkę.
      Ale trzeba docenić u Westbrooka to czego nie ma na 100% ani Harden, ani Curry i być może nawet James. W historii NBA miał to mało kto (własnie kto? Iverson?). Gościu jest niezniszczalny, NIC nie jest w stanie go powstrzymać przed WALKĄ i wyjściem na parkiet. I walczy, z mniejsza lub większą skutecznością, po jego obu stronach, gryząc parkiet zębami i wszystkim co ma. Pokażcie mi drugiego takiego?
      Nie byłem i nie jestem fanem OKC, ale patrząc co On wyprawia, zasługuje na wielki szacunek.

      Lubię to: 0
  4. Handlarz Cieni

    6 marca 2015 o 13:19

    Szkoda że Sager nie powrócił na jakiś mecz spurs

    Lubię to: 0
  5. lfrancik@gmail.com

    6 marca 2015 o 13:26

    Dajcie już spokój z jaraniem się tym Westbrookiem. Gość kręci cyfry i co z tego, skoro z jego 4 pod rząd triple-double i 43 pkt. wyszedł bilans 2-3 ( z czego wygrane z Lakers i Philadelphią ).

    Gość zawalił im mecz z Rockets, teraz Bulls, niech pokaże jeszcze, że jest liderem, który ciągnie zespól do zwycięstw, a nie tylko robi świetne staty.

    Lubię to: 0
    • Bubu Zwierz

      6 marca 2015 o 13:57

      Gdyby nie Westbrook to niektóre z tych meczow nigdy nawet nie kończyły się w crunchtime.
      Panowie jarają się RW bo w tym sezonie urósł do rangi top 3 gracza na Świecie. Nie spać – zwiedzać!

      Lubię to: 0
      • lfrancik@gmail.com

        6 marca 2015 o 14:45

        Żeby urosnąć do gracza top 3 to poza statystykami muszą iść za tym wyniki zespołu, a chcę przypomnieć, że Thunder są na 8 miejscu na Zachodzi. Do tych statystyk trzeba dodać prawie 30 rzutów, 5 strat i zawalony crunchtime w przynajmniej 3 meczach ( to tylko te ostatnie ), Mało mnie generalnie interesuję, że do nich doprowadził skoro zaliczył wtopy.

        Lubię to: 0
    • Damiansport1

      6 marca 2015 o 14:39

      +1 dla Francika.

      Lubię to: 0
  6. Komin

    6 marca 2015 o 14:12

    Mogę się założyć, że gdyby wszyscy z czołówki wyścigu po MVP mieli ponad 30 rzutów na mecz to by mieli te 40 pkt…

    Lubię to: 0
  7. Stefan

    6 marca 2015 o 14:45

    Nie chcę nic mówić, ale mamy ponad 60 meczów za sobą a nikt nie marudzi, że sezon jest za długi – może po prostu widmo finału San Antonio – Miami tak nas nużyło ;)

    Lubię to: 0
    • Damiansport1

      6 marca 2015 o 15:03

      Bo sie dzieje. Thunder walcza o playoffy i jest ekscytujacy wyscig po MVP.

      Lubię to: 0
  8. czardi

    6 marca 2015 o 15:13

    MVP jest LeBron James.

    Lubię to: 0
    • Lucek71

      6 marca 2015 o 15:59

      Kobe Bryant

      Lubię to: 0
    • Venom

      6 marca 2015 o 19:21

      Nie, LeBron James jest NAJLEPSZYM ZAWODNIKIEM NA ŚWIECIE.

      MVP jest Steph Curry albo James Harden bo na przestrzeni tego całego, danego sezonu prezentują równą formę a ich drużyny są w czołówce.

      Nie mylmy MVP z najlepszym graczem. Mike Jordan jest i był najlepszym graczem, ale nie zawsze był MVP.

      Lubię to: 0
      • Lucek71

        7 marca 2015 o 06:50

        A kto przyznaje tytuł najlepszego zawodnika na świecie?

        Lubię to: 0
        • Venom

          7 marca 2015 o 18:06

          a to musi być taki przyznawany? Bez tego nie wiadomo kto jest najlepszy?

          Lubię to: 0
          • Lucek71

            7 marca 2015 o 19:09

            jakaś podstawa do takiego tytułu powinna być, czy nie?

            Lubię to: 0
          • Venom

            8 marca 2015 o 10:54

            no i przecież są podstawy – statystki LeBrona z całej kariery, osiągnięcia zespołowe, nagrody i wyróżnienia indywidualne.

            I test oka też.

            Nie ma wątpliwości kto obecnie jest najlepszym zawodnikiem na świecie. Co nie oznacza, że powinien mieć dożywotnio przyznawane MVP.

            Lubię to: 0
  9. PaulGacol

    6 marca 2015 o 17:53

    O rany, ale malkontentów powyłaziło z dziur.
    Come on ludzie. Jak można wyskakiwać z hejtem na ziomka, który właśnie kręci staty na poziomie 30+,10+,10+. No zlitujcie się. Ja wiem skuteczność słaba, statystyki nie przekładają się na wyniki zespołu itd itd. Mimo wszystko koleś ustrzelił 4 triple-double z rzędu a do 5 niewiele brakło.
    Ja też uważam, że trochę podejrzany jest ten Russel jeśli chodzi i przekładanie się jego cyferek na grę zespołu. Wydaje mi się, jak pewnie wielu z was, że gdyby to Durantula teraz prowadził Thunder to bilans byłby ciut lepszy.
    Nie wolno jednak zapominać, że Russ nie ma tak często okazji do bycia pierwszą opcją drużyny. Tam zawsze był gdzieś Durant. Zawsze można było rzucić piłkę do niego. To nie takie proste wejść w buty Kevina Duranta.

    Weźmy mecz z Bulls. Możliwe że Russel był o jedno oddanie piłki do Ibaki w końcówce od poprowadzenia swojej drużyny do zwycięstwa. On jednak postawił, pewnie trochę z pazerności, na siebie. Westbrook zwyczajnie popełnia błędy, ale każdy je popełnia a on musi się jeszcze trochę nauczyć w materii samodzielnego liderowania drużynie. Durant jest z jednej strony jego wybawieniem a z drugiej takim oprawcą.
    To że ktoś powie, że Russel zgłasza swoja poważną kandydaturę do MVP to nie jest jeszcze, kur$@, powód do hejtów. Nikt nie twierdzi że to oczywiste że RW ma dostać tę nagrodę. Po prostu MUSI być brany pod uwagę z takimi cyferkami. Co w tym dziwnego?

    Wydaje mi się, że Maciek Kwiatkowski powiedział w dzisiejszej palmie (mam nadizeje że to powiedział bo inaczej zmyślam) taką kwestię, która idealnie tu pasuje, że z Westbrookiem jest trochę jak swego czasu z LBJem. Ciągnął team w wielu meczach na swoich plecach, ale w końcówkach spotkań zdarzało mu się zaciąć i od razu wielu zapominało o bożym świecie i spieszyło radośnie pohejtować, że co to za MVP co nie umie poprowadzić teamu do zwycięstwa.

    Lubię to: 0
  10. chmura

    6 marca 2015 o 18:02

    Wszystko fajnie z Westbrookiem i Durantem,który sezon temu miał podobnie genialne występy, tyle, że myślę sobie po co to wszystko ? watpię bardzo, że zdobędą tytuł, tak jak wątpię, że zrobią to za rok, skończy się pewno na jakieś 2 rundzie i tyle. Czyli trochę wszystko – jak to w dniu świra mówili jak – krew w piach. Po prostu pomimo fenomenalnych występów tej dwójki, po każdy meczu OKC mam trochę tak, że żal patrzeć jak 2 zajebistych koszykarzy marnuje swoje najlepsze lata w Oklahomie. Bo Oklahoma trochę jest jak Derrick Rose z powrotem, już zaraz już za chwilę ten tytuł zdobędzie i nic z tego.

    Lubię to: 0
  11. Wypowiem się

    6 marca 2015 o 18:06

    Ludzie dla takich graczy ogladaja ta lige. Czekaja az po czims zagraniu beda mogli zbierac szczeke z podlogi. Czy chcielibysmy ogladac lige gdzie graloby tylko zespoly jak Sas czy Atl? Uwielbiam te teamy ale tej lidze potrzebny jest ktos westbrook. I dlatego o taki skrab trzeba dbac i go doceniac :)

    Lubię to: 0
    • przemo8891

      6 marca 2015 o 23:07

      tak, chcialbym taka lige, gdzie nie byloby nadmuchanych gwiazd ktore dobrze sie sprzedaja tylko same first pass zespoly

      Lubię to: 0
  12. radeon

    6 marca 2015 o 19:04

    Wczoraj Russell się jeszcze obronił bo wygrali. Dziś znów niesamowite cyferki i +/- – 8…
    Pisaliśmy ze +/- trzeba brać w dłuższej perspektywie czasowej. Ja się pytam jakiej? przy takim wyniku OK Westbrook to żaden MVP. Popatrzcie na wynik Houston gdzie James gra bez Howarda a talent innych zawodników jest porównywalny lub niższy od tego co jest w OK. Po prostu grają bardziej zespołowo i MVP jest Harman.

    Lubię to: 0
    • Venom

      6 marca 2015 o 19:46

      Popatrz na +/- w perspektywie całego sezonu – Westbrook ma coś 4.2 na plusie i jest 35 wśród wszystkich zawodników NBA.

      Ergo – to akurat nie jest problem.

      Lubię to: 0
  13. PadreSAS21

    6 marca 2015 o 19:23

    Westbrain FG 9.3 FGA 21.4
    Harden FG 8.0 FGA 18.0
    Curry FG 8.2 FGA 17.0

    Lubię to: 0
  14. Venom

    6 marca 2015 o 19:31

    W czasach kiedy LBJ przed mistrzostwem niszczył konkurencję i miałby taką końcówkę gdzie zamiast podać do otwartego kolegi (pewniaka na półdystansie!) rzuciłby airballa (AIRBALLA!!!) a jego drużyna przegrała mecz to nikt nie pamiętałby o świetnych cyferkach, tylko polałby się hejt za końcówkę.

    Zasłużony.

    Westbrookowi się wybacza, nie wiem dlaczego ?! Cieszy mnie przytomność (żadni malkontenci) osób komentujących na 6G. Też to widzicie.

    Tak, Westbrook jest freakin atletą. Tak, jest fantastycznym, wszechstronnym koszykarzem. I nie, mimo cyferek to mentalnie daaaaaleko mu jeszcze do poziomu tych najlepszych.

    Lubię to: 0
    • Wolver

      6 marca 2015 o 21:10

      Wiele zależy od tego na ile Cię publika nie cierpi. Jak James oddawał do lepiej ustawionych, to przez dłuższy czas obśmiewali go dla odmiany, że nie ma jaj wziąć gry na siebie w końcówce. I bądź tu mądry. Przypomina się kawał o Jezusie chodzącym po wodzie, z którego szydzono, że nie umie pływać ;)
      A Westbroży jest baaaardzo daleko od bycia MVP. Brakuje mu tylko, ale i niestety aż, żeby piąta klepka wskoczyła na właściwe miejsce :)

      Lubię to: 0
  15. PadreSAS21

    6 marca 2015 o 19:40

    Bryant z przerazeniem patrzy na to, co wyprawia Westbrick i zaczyana martwic sie o swoj CEGŁO-TRON ;p

    Lubię to: 0
  16. lesny.ryj

    6 marca 2015 o 22:43

    Westbrook udowodnił, że jest wielką gwiazdą i wybitnym zawodnikiem ale wraz z powrotem Duranta będzie musiał zrobić krok do tyłu i zbaczymy jak i czy w ogóle teraz to wyjdzie. Ego może być ogromne.
    Dlaczego on ma robić krok do tyłu a nie Durant?

    OKC są 2-7 w tym sezonie gdy Westbrook rzuca 35+ pkt.
    OKC są 11-9 w meczach z Westbrookiem a bez Duranta.
    FG 43%, TS 53,7%
    W tej chwili 2 USG% w historii! (po bryancie 05/06)
    w ostatnich 4 meczach ponad 33 rzuty na mecz przy skuteczności 41% Jakby to był jeden kolo z LA to mielibyśmy hejt w necie.

    Nie są to imho numery MVP

    Śmiech mnie ogarnia jak sobie przypomnę tych wszystkich co mówili 2-3 lata temu, że do Duranta bardziej pasuje i w ogóle powinni po niego trejdować. Ten kolo to inny poziom.

    Lubię to: 0
  17. PadreSAS21

    7 marca 2015 o 01:13

    Westbrook 47 Games 15G +25 FGA / 25G +20 FGA
    Harden 60 Games 5G +25 FGA / 20G +20 FGA
    Curry 58 Games 2G +25 FGA /14G +20 FGA

    Lubię to: 0
  18. rekin

    13 marca 2015 o 23:22

    „Ba, Morrow nawet reaguje po swoich celnych rzutach jakby spędził z Brożym dzieciństwo budując domki na drzewach i pałując straż miejską.” – zaśmiane na głos :D

    Lubię to: 0

Skomentuj