„Nie podoba mi się twój wygląd, musisz sobie iść”


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 19 października 2014
fot. Mark Halmas/Icon SMI / Newspix.pl

fot. Mark Halmas/Icon SMI / Newspix.pl

Negocjacje przedłużenia debiutanckiej umowy Jimmy’ego Butlera przeciągnęły się do połowy października i wszystko wskazuje na to, że kolejne 2 tygodnie będą próbą zamknięcia rozmów. Dwa lata temu w podobnym położeniu utknął Taj Gibson. Gracz podpisał z zespołem 4-letnie przedłużenie romansując z dead-linem. Mając przed sobą perspektywę okienka transferowego, zdecydowanie bardziej odpowiadało mu zabezpieczenie swojej przyszłość w Chicago.

Gracze NBA dzielą się na tych, którzy możliwość przetestowania rynku traktują jako przygodę, i na tych, którzy zawczasu zapinają pasy bezpieczeństwa wybierając przedłużenie. Preferencje zawodników bezpośrednio koordynują agenci. Obecnie ich rola wzrasta z każdym kolejnym sezonem, ponieważ liga stale się bogaci i zapewnia coraz to więcej pola do działania w kontekście negocjacji wysokości umów.

Jimmy Butler chciałby, aby jego wartość została doceniona i odzwierciedlona w konkretnej sumie. Natomiast zarząd Bulls mimo zapowiadanego podniesienia progów salary-cap i luxury-tax, woli zachować odrobinę elastyczności na kolejne okienka. Stąd impas w negocjacjach nowego kontraktu zawodnika. Wychowanek Marquette nie pozostawia jednak żadnych złudzeń. Dzięki bardzo dobrej formie w trakcie pre-season sprawił, że John Paxson i Gar Forman wyglądają jak dwójka dusigroszów nie uznających dobrodziejstw, jakie swoją grą może zapewnić rzucający obrońca.

Droga prowadząca Butlera do tego rozwidlenia, na początku kierowała go w zupełnie inne, znacznie mniej przyjazne miejsca. Wówczas ze względu na swój wiek był skazany na kaprysy losu. Miał jednak wiele szczęścia odnajdując ludzi, którzy stworzyli mu domowe siedlisko, choć wcale nie byli do tego zobowiązani.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje
abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp
do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal
jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci
najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda
proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do
naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się,
że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

5

Komentarze

  1. yakka10@wp.pl

    19 października 2014 o 21:04

    Szacun za tekst :)

    Lubię to: 1
  2. rekin

    19 października 2014 o 21:21

    super napisane, propsy :)

    Lubię to: 0
  3. wolak.rafal@gmail.com

    19 października 2014 o 22:14

    no pokochałem Jimmiego po przeczytaniu tego artu

    Lubię to: 0
  4. gressiv

    19 października 2014 o 23:02

    Świetny tekst, a ta historia jest warta ciągłego przypominania, że nie ważne co i tak można osiągnąć wszystko.

    Lubię to: 0
  5. pwoloszun

    19 października 2014 o 23:05

    Michale, jak wkurwia mnie gdy piszesz zbyt kweiciscie, tak za ten tekst 5 + moje podziekowania za super opowiedziane story

    Lubię to: 0
    • BoGoosh

      20 października 2014 o 10:23

      pierwszy raz dałem Michałowi 5 :)

      Lubię to: 0
      • Michał Kajzerek

        20 października 2014 o 23:12

        Dzięki! Doskonale wiem o czym mówicie. Walczę z moimi demonami od czasów ZP1, trzymajcie kciuki. : ]

        Lubię to: 0
  6. Otiz

    20 października 2014 o 00:15

    Czy historia Butlera już kiedyś nie pojawiła się na 6g ?

    Lubię to: 0
  7. Ysight

    20 października 2014 o 12:14

    Wydaje mi się, że historia ta była też opisana w MVP.

    Lubię to: 0

Skomentuj