Steve Nash tak splata mi się z przemijaniem


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 30 lipca 2014
Chris Szagola / Newspix.pl

Chris Szagola / Newspix.pl

Jak to jest, że nieoczekiwanie, Steve Nash tak splata mi się z przemijaniem?

Sam to sobie zrobiłem. Ostatecznie nikt nie kazał mi grzebać w historiach o 29-latkach, którzy nie dożyli trzydziestki. Potem poszło już z górki. Samospełniające się proroctwo, które prowadzi do samospalenia i cała reszta psychologicznego bełkotu zadziałała. Zacząłem przyciągać te myśli i podążyłem w dół króliczej nory.

Najpierw zdałem sobie sprawę, że mój ulubiony raper – wróć – jedyny raper, jakiego kiedykolwiek przesłuchałem w całości, ma już 32 lata i twierdzi, że „trochę zestarzał mu się ten optymizm„. Serio? Już? Teraz? Przecież raptem wczoraj w szkolnym autobusie wykrzykiwaliśmy, że liczba gości to 7-7-7 odjąć 111 i że to diabelska liczba właśnie. Do diabła. „Fruźki wolą optymistów” do dzisiaj hula gdzieś w przepastnej pamięci mojego Ipoda, a kiedy mam o sobie niskie mniemanie to idę poczytać komentarze pod tym kawałkiem.

Nie ma tego złego – pomyślałem – przynajmniej miałem już temat przewodni tego dnia.  

Wystarczyło podjąć próbę wydobycia się z tego nastroju. Mamy lipiec, za oknem nie sypią się jeszcze liście, nie powinno być tak trudno – pomyślałem raz jeszcze. Jeśli coś pomoże, to z pewnością komedia. Przypomniałem sobie o tym, że twórcy Latającego Cyrku Monty Pythona zebrali się, by dać ostatni wspólny występ. Zawsze warto patrzeć na jasną stronę życia, zdawał się powtarzać jakiś głos z tyłu głowy. To był mądry głos, nawet jeśli chwilę później dodał, że moja matka była chomikiem, a ojciec śmierdział dzikim bzem.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

1

Komentarze

  1. Lucek71

    30 lipca 2014 o 13:42

    Props za follow-up do Łony :)

    Lubię to: 0
  2. Olo

    30 lipca 2014 o 14:06

    Dobrze, że jeszcze nie włączyli centralnego ogrzewania, bo by się splotło z przemijaniem, hm? Dobrze że lipiec.

    Lubię to: 0
  3. jamjack

    30 lipca 2014 o 14:43

    Mój ulubiony gracz. Niesamowity sportowiec, niesamowity artykuł. Też mam nadzieję, że powstanie książka – pozycja obowiązkowa.

    Lubię to: 0
  4. Tomasz

    30 lipca 2014 o 15:03

    „Wiem, wiem, ludzie lubią mówić, że miał szczęście, że jego prime wypadł na lata słabości ligi, gdy największe gwiazdy poupychane były po przeciętnych zespołach. Wiem, wiem, ludzie lubią mówić, że wszystko to dzięki systemowi ofensywnemu Mike’a D’Antoniego. Wiem, wiem, ludzie lubią mówić, że i tak wygrać powinien był ktoś inny.”
    Właśnie dlatego nie wygrał 3 statuetki, bo „ludzie” mówili jak to, On? Po raz trzeci? Z rzędu? On ma być/jest jak Larry? jak Michael? I nie dostał…

    Lubię to: 0
  5. psiepole@poczta.onet.pl

    30 lipca 2014 o 15:43

    FIBA Americas Championship 2015 fajnie byłoby tam widzieć Nasha !

    przelewał krew przecież w 1993, 1995, 1997, 1999, 2001, 2003

    był na Mundialu 1994 … chciał być w 1998 ale lokaut …

    Bohaterska postawa na Igrzyskach 2000, sakramencko ciężkie eliminacje do Igrzysk 2004 … Heros Kanadyjskiej Koszykówki, który chciał inspirować dzieci …

    potem już nie grał, lecz jest generalnym menedżerem, przywrócił swojego Trenera Triano …
    Steve zagraj, a potem roczek gdzieś dla podtrzymania formy i Igrzyska 2016 na zakończenie kariery !
    Wspaniała Historia byłaby … masz Josepha do rozgrywania, wchodziłbys na pare minut … Wiggins, Bennett, Thompson, Olynyk, Nicholson, Saaaaacre …

    Chwała Wojowi Kanady !!!

    Lubię to: 0
  6. Wypowiem się

    30 lipca 2014 o 17:14

    Chwała Ci Przemku za Łone :) Jeden z nielicznych na Polskiej scenie HH który zmusza do myslenia :)

    Lubię to: 0
  7. pawel2005-16@o2.pl

    30 lipca 2014 o 18:30

    Dziś na orange sport o 23.30 leci dokument „Once Brothers” o wielkim Drazenie Petrovicu i jego historii przyjazni z Vlade Divacem o którym Przemek Kujawiński pisał jeszcze za czasów Zawszepopierwsze http://zawszepopierwsze.bloog.pl/id,6516017,title,KROTKA-HISTORIA-PEWNEJ-PRZYJAZNI,index.html?_ticrsn=3&smoybbtticaid=6132d . Myśle że każdy kto jest prawdziwym fanem basketu widział ten film jeśli nie to mają świetną okazje nadrobić zaległości . Wybitny dokument , pełno emocji i szczery do bólu V.Divac , oglądając ten film aż zakręciła mi się łezka…. Przepraszam że pisze nie na temat ale gorąco zachęcam go obejrzenia tego filmu . Pozdro

    Lubię to: 0
    • Bubu Zwierz

      30 lipca 2014 o 19:30

      Cała seria ESPN 30for30 jest warta uwagi, nie tylko koszykarskie tematy zresztą.

      Lubię to: 0
  8. psiepole@poczta.onet.pl

    30 lipca 2014 o 20:07

    Drażen + Manuuu > Bryant + Wade gadający głupoty

    Lubię to: 0
  9. Bubu Zwierz

    30 lipca 2014 o 20:22

    Widze, ze kolega chce zawojowac portal? ;)

    Dzieki za przypomnienie mi o Billu B. Przemku, wlasnie zamowilem „Life on the Run” – btw swietny artykul wtedy popelniles.

    Lubię to: 0
    • Przemek Kujawiński

      31 lipca 2014 o 02:22

      Nie czytałem lepszej książki napisanej przez gracza NBA. Nie sądzę, żebym jeszcze przeczytał lepszą. Dobry zakup:)

      Lubię to: 0
  10. norsyp23@o2.pl

    30 lipca 2014 o 22:32

    Nie podoba mi się „mimo wszystko”.
    W sensie po co przepychać argument skoro sam zauważasz że te dwie nagrody powinien zgarnąć ktoś inny ? Argument od dwóch nagrodach słabnie zatem drastycznie, przynajmniej w moich oczach jako czytelnika.
    Trochę się czepiam, ale zastanawiam się nad podpieraniem różnych tez nagrodami w stylu mvp, obrońca roku. Wyborami często absurdalnymi.

    Lubię to: 0
  11. norsyp23@o2.pl

    30 lipca 2014 o 22:36

    W sumie później wracasz na tory. My bad.

    Lubię to: 0
  12. PeLe

    31 lipca 2014 o 08:33

    Przemek = Mistrz? :)

    Lubię to: 0

Skomentuj