Burzliwe dzieje Jasona K.


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 30 czerwca 2014
Chris Szagola / Newspix.pl

Chris Szagola / Newspix.pl

Jason Kidd, koszykarski geniusz, przyszły członek Galerii Sław NBA, mistrz, jeden z najlepszych rozgrywających w historii tej gry i ktoś jeszcze. No właśnie, kto?

Nie, nie łudźcie się, nie mam odpowiedzi.

Kiedy usłyszałem o tym, że Jason Kidd „nie dogadał się” z władzami Brooklyn Nets w sprawie awansu i podwyżki (które sam sobie zresztą wymyślił), zaczęły mi się przypominać wszystkie inne podobne historie z jego kariery. Kidd ma bowiem dwie twarze. Jedna – ta, którą znamy dużo lepiej, to twarz fantastycznego gracza, dobrego kolegi z drużyny (był trzeci w głosowaniu do pierwszej nagrody Twymana), reprezentanta swojego kraju, lidera, sportowca w najlepszym tego słowa znaczeniu (dwukrotnie wygrywał Sportsmanship award). Jego asysty, triple double i wielkie rzuty zdołały przysłonić nam tę drugą twarz – kogoś, kto ma najwyraźniej olbrzymie problemy w relacjach międzyludzkich, szczególnie ze swoimi przełożonymi.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

2

Komentarze

  1. Zawsze Po Drugie

    1 lipca 2014 o 00:33

    W ankiecie chyba było pytanie, jakie treści na 6g powinny pojawiać się częściej? Dokładnie takie artykuły.

    Lubię to: 0
  2. rekin

    1 lipca 2014 o 00:34

    świetny tekst, brawo

    Lubię to: 0
  3. Zawsze Po Drugie

    1 lipca 2014 o 00:59

    Najbardziej smutne w obecnej sytuacji JK jest to, o czym Zach Lowe przypomniał w BS Report – w grudniu Kidd był na wylocie z Nets.
    Billy King wytrzymał ciśnienie.

    Lubię to: 0
  4. Julius

    1 lipca 2014 o 15:10

    Kidd musi miec dobrych gosci od PRu, bo nei obiła mi się mocniej o uszy żadna z wyzej opisanych afer.

    Spokojnie – karma go dopadnie

    Lubię to: 0
  5. Tomasz

    1 lipca 2014 o 16:32

    Jeśli karma ma dopaść „dzieciaka” to cóż, Parker będzie Tym który Go zwolni! ;)
    I tak JK poczuje jak to jest kiedy stoi się po drugiej stronie ale tym razem nikt nie poda pomocnej dłoni.

    Lubię to: 0
  6. kurak55

    1 lipca 2014 o 22:05

    Przemku, czytałeś odpowiedzi w ankiecie 6G? Właśnie takich tekstów brakowało mi na stronie.

    Kidd dla mnie będzie jednym z wielkich PG tej ligi. To jego Nets wypełnili mi lukę po Kings Jasona Williamsa. I za to wszystko co robił na parkiecie ma mój dożywotni szacunek. A mistrzostwo z Mavs to piękne ukoronowanie jego kariery.

    Pozostaje pytanie czy tych mistrzostw mogło i powinno być więcej i czy właśnie trudny charakter Jasonowi Kiddowi tego nie utrudnił, a może wręcz uniemożliwił

    Lubię to: 0

Skomentuj