Three J’s


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 17 sierpnia 2013

fot. stand0ut222.tumblr.com

Tworząc skład Thunder, Sam Presti wyznaczył ścieżkę, którą teraz chce podążać każda drużyna będąca w trakcie przebudowy i nie mająca dużego budżetu, a marząca o tym, aby za kilka lat dołączyć do grona contenderów. Kilka sezonów na dnie, kilka wyborów z najwyższymi pickami w drafcie – przepis na sukces wydaje się być prosty. Trójka z top4 trzech kolejnych draftów zaprowadziła Thunder do wielkiego finału. Próbujący naśladować to Cavs, poszli nawet krok dalej i mają w tym momencie aż czterech graczy z top4 trzech ostatnich naborów. W Charlotte mają mniej szczęścia, ale też podążają tą samo ścieżką, jak również Sixers, którzy od tego roku rozpoczęli zbieranie młodych talentów. Ten sposób stał się modny dzięki sukcesowi Presti’ego, ale oczywiście nie był on pierwszym, który wymyślił, że to może być dobry plan zbudowania silnej drużyny. Chociażby w pierwszej połowie lat 90-tych właśnie taki scenariusz zastosowali Dallas Mavericks. Tyle tylko, że u nich nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów.

Jim Jackson numer 4, 1992
Jamal Mashburn numer 4, 1993
Jason Kidd numer 2, 1994

Jim, Jamal i Jason, czyli Three J’s – tercet, który miał być przyszłością Mavs i zaprowadzić ich na szczyt ligi. Jednak wspólne przetrwali tylko nieco ponad dwa sezony.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

5

Komentarze

  1. liwar

    17 sierpnia 2013 o 13:41

    ciekawa historia brawo.

    Lubię to: 0
  2. Tomasz

    17 sierpnia 2013 o 14:57

    prosimy więcej takich historii w czasie wakacji :)

    Lubię to: 0
  3. Kowiak

    17 sierpnia 2013 o 20:24

    i dla takich artykułów warto płacić abonament w offseason! :) to jest najlepszy czas na migawki z historii więc bardzo proszę o więcej!!

    Lubię to: 0
  4. Maciek

    17 sierpnia 2013 o 21:47

    Jak najwięcej tego typu artykułów w sezonie ogórkowym.

    Lubię to: 0
  5. skrzatos (OrlandoMagic.pl)

    17 sierpnia 2013 o 23:59

    Po urlopie w formie, tak trzymać! :]

    Lubię to: 0
  6. kurak55

    18 sierpnia 2013 o 09:45

    I o takie rzeczy na tej stronie chodzi!

    Lubię to: 0
  7. Sqb

    18 sierpnia 2013 o 13:29

    A pamiętacie Detroit: Hill, Hunter, Houston. Też praktycznie nic nie osiągnęli…

    Lubię to: 0
  8. dawid.antkiewicz@gmail.com

    18 sierpnia 2013 o 15:35

    Było już w mvp magazyn dokładnie na ten temat i bardzo podobnie napisane. Bądźcie oryginalniejsi trochę. Jak już wracamy do historii to możnaby powspominać jakieś konkretne mecze (ewentualnie serie playoffs) – klasyki

    Lubię to: 0

Skomentuj