Jak Steve Francis pogrążył Vancouver Grizzlies


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 13 sierpnia 2013

fot. baltimoresun.com

Vancouver Grizzlies tylko sześć lat przetrwali w Kanadzie zanim zostali przeniesieni do Memphis. Połowę z tych sześciu sezonów zakończyli na ostatnim miejscu w tabeli Zachodu, wygrali w sumie tylko 101 meczów i w czasach kiedy nie było jeszcze takiego wynalazku jak League Pass, prawdopodobnie większość z nas śledzących wtedy NBA nie widziała nawet żadnego z ich meczów. Mimo to Grizzlies byli jednym z symboli końcówki lat 90-tych dzięki swojemu logo, które królowało na czapeczkach i bluzach na niejednym bazarku. Z pewnością jeszcze wielu z was ma czapeczki z niedźwiadkiem z Vancouver schowane gdzieś głęboko w szafie obok tych z szerszeniem z Charlotte, które za rok znowu staną się aktualne. Dlatego też mimo że byli bardzo słabi, Vancouver Grizzlies pozostaną w naszej pamięci. Zawsze myśląc o tej drużynie będzie przychodził nam na myśl Shareef Abdur-Rahim i wielka niespełniona nadzieja wielkich białych ludzi Bryant Reeves.

Podpisanie z Big Country kontraktu wartego ponad $60 milionów za sześć lat było jedną z tych decyzji, które pogrążyły klub z Vancouver. Grizzlies aż dziewięć lat czekali, aby po raz pierwszy zagrać w playoffs i był to najdłuższy taki okres spośród wszystkich ‚najnowszych drużyn’, które dołączyły do ligi od początku lat 80-tych. Historia Grizzlies potoczyłaby się też pewnie inaczej, gdyby w 1997 nie wytransferowali do Pistons swojego picku w drafcie 2003 (dwójka) za weterana Otisa Thorpe’a. Ale to już miało wpływ na to co działo się w Memphis. Natomiast jeszcze przed przeprowadzką, takim ważnym punktem, który nie pozwolił Grizzlies szybko odbić się od dna był draft 1999.

Wybierali wtedy z drugim numerem i postawili na Steve’a Francisa. On miał być ich nową gwiazdą i wynagrodzeniem po fatalnym sezonie skróconym przez lokaut, w którym wygrali ledwie 8 meczów. Niestety zamiast cieszyć się z pozyskania nowego zawodnika, Grizzlies mieli z nim duży problem, ponieważ Steve nie miał zamiaru przeprowadzać się na północną granicę Stanów Zjednoczonych.

________________________

To tylko fragment tekstu. Aby uzyskać dostęp do całości, należy wykupić abonament. Kliknij w przycisk Kup teraz, jeśli chcesz kupić dostęp do SzóstyGracz.pl na miesiąc (cena: 15 zł).

Możesz też kupić w promocyjnej cenie 3-miesięczny albo roczny abonament.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł

2

Komentarze

  1. wojciech.wkk@gmail.com

    13 sierpnia 2013 o 15:38

    Fajny pomysł żeby przypominać takie rzeczy w offseasonie, 5!

    Lubię to: 0
  2. ClydeGlide

    13 sierpnia 2013 o 18:03

    Nauczka dla przyszłych GMów – Foch to gorzej niż kontuzja – nie brać…

    Lubię to: 0
  3. Big Cuz

    14 sierpnia 2013 o 00:31

    Szczepan wrócił z urlopu i od razu jest w formie;D, nice art, więcej takich!!

    Lubię to: 0
  4. BoGo

    14 sierpnia 2013 o 09:24

    No w końcu treściwie i ogórkowo. Idealny na offseason:)

    Lubię to: 0

Skomentuj